Ri Yong Pil, starszy urzędnik z Korei Północnej, powiedział CNN w ekskluzywnym materiale, że groźba wyrażona przez północnokoreańskiego ministra spraw zagranicznych nie powinna być lekceważona. Dodał, że Korea Północna „zawsze zamieniała słowa w czyny”.

Ri Yong Pil za pośrednictwem CNN przekazał ostrzeżenie, że powinien traktować „dosłownie” groźbę jego kraju w sprawie przetestowania broni nuklearnej nad ziemią.

 

Groźba ministra

Minister spraw zagranicznych Korei Północnej Ri Yong Ho mówił podczas wizyty w Nowym Jorku w zeszłym miesiącu, że jest możliwość przetestowania przez Koreę Północną potężnej broni wodorowej nad Pacyfikiem. Groźba ta została wypowiedziana godziny po tym, jak prezydent USA Donald Trump straszył, że „totalnie zniszczy” Koreę Północną podczas swojego wystąpienia w ONZ.

– Minister spraw zagranicznych bardzo dobrze zdaje sobie sprawę z intencji naszego najwyższego przywódcy, więc myślę, że powinniście dosłownie odbierać jego słowa – powiedział Ri Yong Pil, komentując wypowiedź Ri Yong Ho.

Jak podkreślił jednocześnie, kontakty dyplomatyczne między USA a Koreą Północną nie istnieją, mimo, że sekretarz stanu USA Rex Tillerson zapewniał, że są otwarte.

 

Wojna na słowa

3 września Korea Północna ogłosiła, że z powodzeniem przeprowadziła próbę ładunku wodorowego przeznaczonego do montażu na międzykontynentalnych pociskach balistycznych. Kolejna, szósta już próba nuklearna reżimu w Pjongjangu wywołała oburzenie i sprzeciw wspólnoty międzynarodowej.

12 września Rada Bezpieczeństwa ONZ jednomyślnie zaostrzyła sankcje przeciwko Pjongjangowi, między innymi ograniczając dostawy paliw do KRLD i wprowadzając zakaz importu północnokoreańskich tekstyliów. Była to dziewiąta od 2006 roku rezolucja RB ONZ w sprawie sankcji wobec Korei Północnej za jej program nuklearny i rakietowy.

Pjongjang nie zrezygnował jednak z buńczucznej retoryki. Ostrego języka nie boi się również Donald Trump. Według amerykańskich mediów stanowisko amerykańskiego prezydenta wobec Pjongjangu jest jednym z powodów nieporozumień z sekretarzem stanu USA Rexem Tillersonem.

Polecane: