Zdjęcia satelitarne wskazują, że Korea Północna w szybkim tempie modernizuje infrastrukturę na terenie swojego ośrodka badań jądrowych w Jongbjon – pisze portal 38north.org. W Jongbjon mieści się jedyny znany północnokoreański reaktor mający kluczowe znaczenie w programie budowy broni jądrowej.

Ośrodek w Jongbjon

Specjalistyczny portal 38north.org zajmujący się sytuacją w Korei Północnej dokonał oceny prac w ośrodku o najnowsze zdjęcia satelitarne.

Wynika z nich między innymi, że na ukończeniu są prace nad ulepszonym systemem chłodzenia starego reaktora i postawiono nowe budynki, w tym biuro inżynierów obok jeszcze nieuruchomionego nowego reaktora oraz dwie małe budowle nieznanego przeznaczenia.

 

Rozkazu nie ma, prace trwają

Analitycy zaznaczają, że na podstawie najnowszych zdjęć trudno ocenić, jak intensywnie obecnie jest wykorzystywany działający stary radziecki reaktor. Zazwyczaj robi się to na podstawie ilości wody wyrzucanej do rzeki przez system chłodzenia. Na najnowszych zdjęciach jest to słabo widoczne. Nie widać też pary unoszącej się z innych systemów. Może to oznaczać, że na czas prac przy układzie chłodzenia reaktor pracuje z minimalną mocą.

Eksperci portalu zaznaczają, że nie należy wiązać tego co się dzieje w Jongbjon z trwającymi obecnie negocjacjami na linii Korea Północna – USA w sprawie „denuklearyzacji” Półwyspu Koreańskiego. – Można się spodziewać, że północnokoreański sektor jądrowy będzie działał tak jak zawsze, aż nie otrzyma wyraźnego rozkazu z Pjongjangu, aby coś zmienić – pisze 38north.org.

– Rozwój infrastruktury w Jongbjon podkreśla fakt, że potrzeba rzeczywistej umowy, a nie tylko oświadczenia o górnolotnych celach – oceniła na Twitterze redaktor zarządzająca portalu 38north Jenny Town.

 

Ogólnikowe zapowiedzi „denuklearyzacji”

Odnosiła się w ten sposób do faktu, że przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un wielokrotnie deklarował skłonność do „całkowitej denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego”. Między innymi na spotkaniu z prezydentem Korei Południowej Mun Dze Inem w kwietniu i podczas spotkania z prezydentem USA Donaldem Trumpem w czerwcu.

Po rozmowach Trump-Kim w Singapurze, amerykański prezydent zapowiadał, że denuklearyzacja Korei Północnej rozpocznie się „bardzo szybko”, choć w podpisanym przez obu przywódców oświadczeniu nie było żadnych konkretów o tym kiedy i jak ma się to stać. Trump zapewniał również, że Pjongjang jest skłonny zniszczyć „ważny ośrodek” testów silników rakietowych. Nie wiadomo jednak jaki i kiedy.

Mimo braku szczegółowych informacji dotyczących ewentualnej umowy nuklearnej, Seul i Pjongjang kontynuują działania dyplomatyczne w celu poprawy stosunków. Obie strony rozmawiały ostatnio na temat przywrócenia łączności wojskowej, planowanym spotkaniu krewnych rozdzielonych w czasie wojny koreańskiej oraz możliwości odbudowy połączeń kolejowych.