400 litrów wody na metr kwadratowy spadło minionej doby na terytorium Korei Północnej. Oznacza to dalsze pogorszenie fatalnej sytuacji żywnościowej w kraju, który nie potrafi uporać się z kryzysem gospodarczym od lat 90. Mieszkańcom grozi kolejna fala wielkiego głodu.

W Korei Północnej postępuje powódź. Sytuację pogorszyły ostatnie 24 godziny, w ciągu których z nieba spadło 400 l/mkw. 

Oznacza to pogłębienie problemu żywnościowego tego kraju, a w konsekwencji – przy najgorszym scenariuszu – wielki głód.

88 ofiar katastrof naturalnych

Tylko w lipcu na skutek gigantycznej powodzi, jaka przeszła przez kraj między 18 a 25 lipca, zginęło 88 osób, a 60 tysięcy pozostało bez dachu nad głową.

Według ekspertów Korea Północna staje się coraz bardziej podatna na powódź z powodu powszechnego wylesiania.

Drastyczny wzrost cen

Woda zniszczyła też doszczętnie 4,8 tys. hektarów upraw, które udało się ocalić przed wielką suszą, jaka gnębiła Koreę Północną w poprzednich miesiącach. Oznacza to kolejne podwyżki cen żywności, które i tak są na wysokim poziomie. Już wkrótce przeciętnego obywatela nie będzie stać na zakup ryżu, alarmuje w wydanym w poniedziałek raporcie Organizacja Narodów Zjednoczonych.

Uciekinierzy z Korei Północnej w wywiadzie dla agencji Reuters potwierdzili, że podwyżki cen, a zwłaszcza ryżu są nieuniknione także na skutek pogarszającej się sytuacji gospodarczej w kraju, na którą nowy przywódca nie ma recepty.

Pomoc

Korea Północna zmaga się z niedoborem żywności od lat 90, którą wywołała nieudolna polityka poprzedniego dyktatora – Kim Dzong Ila. Od tamtego czasu opiera się na pomocy zagranicznej, głównie z Chin, w celu uzupełnienia niedoboru produkcji żywności. Kraje zachodu, w tym Europa, niechętnie udzielają pomocy. Boją się, że dostawy żywności i artykuły pierwszej potrzeby trafią do wpływowej i licznej elity wojskowych, a nie do potrzebujących.

ONZ ostrzegała w czerwcu, że bez pomocy z zewnątrz zagrożone będą nawet sporadyczne dostawy żywności dla dwóch trzecich mieszkańców liczącej 24 miliony ludzi Korei Północnej. Jak alarmowano, miliony dzieci w tym kraju pozbawione są regularnego jedzenia, a także czystej wody, prądu, leków oraz środków czystości.

Źródło: PAP, Reuters TV, tm, telegraph.co.uk, 

Polecane: