Tower Infinity, gdy stanie już na peryferiach Seulu będzie niewidoczny gołym okiem dla niektórych przechodniów. Jaka technologia stoi za projektem pierwszego, niewidzialnego drapacza chmur na świecie?

Wysoki na 450 metrów budynek ze szkła i stali, dzięki pomysłowi architektów z biura GDS Architect będzie w stanie oszukać ludzkie oko. Jak w miejskiej przestrzeni schować tak olbrzymią konstrukcję? Przy pomocy kamer i ekranów LED.  Z sześciu stron budynku, na trzech różnych wysokościach zamontowane zostaną kamery, z których obraz będzie wyświetlany w czasie rzeczywistym na 500 rzędach ekranów LED! Dzięki temu przechodnie z odpowiedniej perspektywy i odległości będą podatni na iluzję przeźroczystości wieżowca. Podobną sztuczkę zastosowano w reklamie Mercedesa (film poniżej).

Nie wiadomo kiedy Infinity Tower zostanie wybudowany. W tym roku firma otrzymała dopiero pozwolenie na budowę. W każdym razie budynek z pewnością stanie się ciekawą ozdobą i w pewnym sensie technologicznym pomnikiem Seulu. Z drugiej strony jednak zadziwia fakt, że „niewidzialny” wieżowiec ma stanąć w okolicach lotniska oraz, że w dobie czasów, gdzie ciągle trąbi się o ekologii i umiejętnym gospodarowaniu energią ktoś decyduje się marnować jej aż tyle w dość bezsensownym celu.

Źródło: chip.pl

Polecane: