Wiele kwiatów kusi zapylaczy nie tylko swoim wyglądem i zapachem, ale i sygnałami cieplnymi.

Naukowcy z Uniwersytetu w Bristolu podkreślają, że ciepło ma nie tylko podtrzymywać życie, ale i stanowić źródło danych czy reklamę dla zapylaczy.

Brytyjczycy odkryli, że złożone wzorce ciepła na płatkach występują u większości badanych kwiatów, w tym u maków czy stokrotek. Są one odzwierciedleniem widocznych także dla nas wzorców barwnych.

Autorzy publikacji z pisma eLife podkreślają, że średnio wykryte wzorce były o 4–5°C cieplejsze od reszty kwiatu, choć zdarzało się, że różnica sięgała nawet 11°C.

Akademicy przeprowadzili termografię 118 gatunków roślin. Większe niż 2°C różnice w obrębie kwiatów, które owady są w stanie wykryć, występowały u 55% z nich.

Zaburzając ukryte wzorce cieplne, zmiana klimatu może mieć dodatkowy, nieprzewidziany wcześniej wpływ na interakcje pszczół z kwiatami – podsumowuje dr Heather Whitney.

 

 

 

Polecane: