Trzy lata po trzęsieniu ziemi w mieście L’Aquila, nadal nie usunięto 95 procent gruzów z zniszczonych budynków. Władze zapewniają, że do końca roku rozwiążą problem, ale do tej pory to mieszkańcy miasta często samodzielnie zabierali się za sprzątanie.

Dane przedstawiono dziś przed piątkową rocznicą kataklizmu, w którym zginęło ponad 300 osób. W specjalnym raporcie przygotowanym przez niezależnych ekspertów napisano, iż na ulicach miasta i w jego okolicach leży wciąż 3,8 mln ton gruzów. Do tej pory usunięto zaledwie 211 tys. ton rumowisk, czyli około 5 procent.

Minister ds. regionów Fabrizio Barca potwierdził dane zawarte w raporcie i zapewnił, że do końca roku problem ogromnej ilości gruzów zostanie rozwiązany. Mieszkańcy L’Aquili kilkakrotnie sami organizowali akcje wywozu gruzów z historycznego centrum, gdzie sytuacja jest najgorsza.

6 kwietnia 2009 roku o godzinie 3.30 nad ranem miasto nawiedził wstrząs o sile 6,3 w skali Richtera. Zginęło 308 osób, a rannych zostało około 1600. Kilkadziesiąt tysięcy ludzi zostało bez dachu nad głową. Historyczne centrum miasta zostało zrujnowane. Straty szacuje się na 10 mld euro.

 

Źródło: PAP, tvn24.pl

Polecane: