Badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu w Kansas wskazują, że im mniejsza przemiana materii, tym większa szansa na przetrwanie. Na razie przyjrzano się skamielinom, małżom i ślimakom, ale naukowcy chcą rozszerzyć badania na inne gatunki zwierząt.

Leniwiec

Naukowcy z amerykańskiego Uniwersytetu w Kansas zbadali 299 gatunków skamielin oraz żyjących w Oceanie Atlantyckim małży i ślimaków. Przyglądano się temu, jak ewoluowały przez pięć milionów lat. Z wyników badań, które zostały opublikowane w periodyku „Proceedings of the Royal Society B”, badacze wyciągnęli wniosek: lenistwo może być bardzo dobrą strategią na przeżycie dla pojedynczych jednostek, gatunków, a nawet całych społeczności.

 

Jaki jest przepis na długowieczność?

Badacze przeanalizowali przemianę materii, albo inaczej ilość energii potrzebnej organizmom do tego, by mogły żyć. Odkryli, że podwyższona przemiana materii oznacza zwiększone prawdopodobieństwo wymarcia danego gatunku.

– Zastanawialiśmy się, czy możemy zbadać prawdopodobieństwo wyginięcia jakiegoś gatunku z perspektywy pochłoniętej przez niego ilości energii – powiedział prowadzący badania Luke Strotz z Instytutu Bioróżnorodności i Muzeum Historii Naturalnej na Uniwersytecie w Kansas. – Znaleźliśmy różnicę pomiędzy gatunkami mięczaków, które wyginęły w ciągu ostatnich pięciu milionów lat i tymi, które żyją obecnie. U tych pierwszych odnotowaliśmy większą przemianę materii, niż u tych, które żyją – zaznaczył.

Arcinella cornuta to jeden z gatunków, które badano – zdjęcie ilustracyjne (Wikipedia/Hectonichus (CC BY-SA 3.0))

– Może w dłuższej perspektywie najlepszą strategią dla dobra ewolucji będzie lenistwo, bo mniejsza przemiana materii zwiększa szansę na przeżycie – mówił Bruce Lieberman, profesor ekologii i biologii ewolucyjnej z Uniwersytetu Oksfordzkiego. – Może zamiast mówić, że „przetrwają najsilniejsi” powinniśmy od teraz mówić: „przetrwają najbardziej leniwi?” – pytał retorycznie Lieberman.

 

Do czego przydadzą  się badania

Naukowcy twierdzą, że wyniki ich badań mogą pomóc w przewidywaniu tego, które gatunki zwierząt wyginą w najbliższej przyszłości przez przyspieszające ocieplenie klimatu.

Co więcej, badaczom udało się ustalić, że wyższa przemiana materii lepiej wskazuje prawdopodobieństwo ryzyka wyginięcia tych gatunków, które żyją w mniejszym siedlisku, a gorzej w przypadku zwierząt rozprzestrzenionych na dużym obszarze geograficznym – takim jak na przykład ocean. – Zasięg gatunku jest istotnym czynnikiem określającym prawdopodobieństwo wyginięcia. Rzadko występujący gatunek i duża przemiana materii zwiększa jego prawdopodobieństwo – powiedział Strotz.

Zespół badaczy odkrył także, że przemiana materii pozostawała na takim samym poziomie, nawet gdy pewne osobniki opuszczą swoje środowisko, a potem do niego wrócą. – Jeśli spojrzymy na ogólną zbiorowość i wszystkie gatunki ją tworzące, średnia przemiana materii dla społeczności będzie z czasem pozostawała niezmieniona – dodał Strotz.

 

Rozszerzenie badań

Naukowcy chcą prowadzić kolejne obserwacje. Planują zbadać to, jaki przemiana materii ma wpływ na wskaźnik wymierania również innych gatunków zwierząt, nie tylko mięczaków.

 

 

 

 

Źródło: phys.org, tvnmeteo