Wysoki poziom litu w wodzie z kranu wiąże się z niższym wskaźnikiem demencji.

Naukowcy z kilku duńskich instytucji testowali wodę z kranu, która dociera do ok. 800 tys. osób, i porównywali jej skład ze wskaźnikiem demencji. Sprawdzali, czy istnieje między nimi jakaś korelacja.

Związki litu stosuje się w leczeniu zaburzeń afektywnych dwubiegunowych. Wydają się one obiecujące również w odraczaniu choroby Alzheimera (ChA). Nic więc dziwnego, że naukowcy zainteresowali się ich potencjałem w odniesieniu do demencji.

Autorzy publikacji z pisma JAMA Psychiatry badali próbki wody ze 151 stacji uzdatniania wody (pochodziły one z 2009-10 i 2013 r.). Jak ujawniają naukowcy, wzięte pod uwagę stacje zaopatrują w wodę 42% duńskiej populacji. W badaniu uwzględniono 73.731 pacjentów z demencją (60,7% stanowiły kobiety) i 733.653 osoby z grupy kontrolnej. Średnia wieku wynosiła 80,3 r.

Okazało się, że ekspozycja na lit była w obu grupach znacząco różna. U pacjentów z demencją mediana (wartość środkowa) wynosiła 11,5 µg/l, a w grupie kontrolnej 12,2 µg/l. W porównaniu do osób wystawionych na oddziaływanie 2,0-5,0 µg/l litu, u ludzi z ekspozycją przewyższającą 15 µg/l i mieszczącą się w granicach 10,1-15,0 µg/l względna częstość występowania (ang. incidence rate ratio, IRR) demencji była obniżona, a w grupie ze stężeniami rzędu 5,1-10 µg/l podwyższona. Podobne wzorce zaobserwowano w przypadku ChA i otępienia naczyniowego.

Wydaje się więc, że regularne spożywanie dużych ilości litu zapobiegają wystąpieniu demencji i że w grę mogą wchodzić także inne czynniki, które wpływają na postępy otępienia.

Na potrzeby badania naukowcy założyli, że ludzie rzeczywiście piją wodę z kranu, a gdy to robią, wypijają przeciętną jej ilość.

Polecane: