W londyńskim metrze doszło do eksplozji lub pożaru – podaje portal dziennika „Metro”. Ludzie, którzy podróżowali wagonem, zostali poparzeni – donoszą media.

Do wybuchu doszło około godziny 8.20 (9.20 w Polsce) w wagonie metra na wysokości stacji Parsons Green.

„Metro” pisze, że eksplodował biały pojemnik przewożony metrem. W internecie pojawiło się zdjęcie, na którym widać białe wiaderko zapakowane w torbę, którego zawartość płonie. Na razie nie wiadomo, jaka była jego zawartość.

Wagon szybko wypełnił się dymem, ludzie zostali ewakuowani na peronie metra Parsons Green – relacjonowali świadkowie.

„Metro” pisze, że w metrze doszło do wybuchu paniki. Część pasażerów ma poparzone twarze, inni zostali ranni z powodu ucieczki.

Policja i pogotowie na miejscu

Londyńska policja poinformowała, że wie o wydarzeniach ze stacji Parsons Green w zachodnim Londynie i że wysłała funkcjonariuszy. Odmówiła dalszego komentarza.

Na miejsce wysłano także karetki pogotowia ratunkowego. Na zdjęciach zamieszczonych w mediach społecznościowych widać, jak ratownicy udzielają pomocy kobiecie siedzącej na chodniku.

Londyńskie metro poinformowało na Twitterze, że metro nie kursuje pomiędzy stacjami Earls Court i Wimbledon. Stacja Parsons Green znajduje się na zielonej linii metra District w dzielnicy Fulham. W odróżnieniu od większości przystanków londyńskiego metra jest to stacja naziemna.

 

Źródło: Metro, Reuters, PAP, tvn24

Polecane: