O wielu rannych i zaginionych w wybuchu, do którego doszło w zakładach BASF w Ludwigshafen, poinformował w poniedziałek ten niemiecki gigant chemiczny.

ludwigshafen-niemcy-eksplozja-i-potezny-pozar-w-zakladach-chemicznych-basf-3

Do eksplozji doszło w poniedziałek ok. godz. 11.30 na terenie wielkiego koncernu chemicznego BASF w Ludwigshafen w kraju związkowym Nadrenia-Palatynat w południowo zachodnich Niemczech. Wybuch zniszczył kilka budynków. Eksplozja miała miejsce przy nabrzeżu przeładunkowym w porcie rzecznym na Renie. Płomienie widać z wielu kilometrów.

Korespondent Radia Zet w Berlinie Wojciech Hernes mówił na antenie, że według pierwszych komunikatów nie ma śmiertelnych ofiar. Lokalne media podają, że co najmniej czterej pracownicy zostali ranni. Nie wiadomo, jak poważne są to obrażenia. Agencja Reutera podaje, że kilka osób pozostaje zaginionych.

ludwigshafen-niemcy-eksplozja-i-potezny-pozar-w-zakladach-chemicznych-basf-2

Na miejscu są liczne jednostki zakładowej i miejskiej straży pożarnej. Płonie kilka budynków, ale rzecznik lokalnej policji podał, że pożar jest już pod kontrolą.

ludwigshafen-niemcy-eksplozja-i-potezny-pozar-w-zakladach-chemicznych-basf

Jak powiedział  Hernes, władze ogłosiły alarm zagrożenia skażeniem chemicznym. Policja apeluje do mieszkańców, aby nie opuszczali swoich mieszkań i miejsce pracy. Władze zalecają, aby mieszkańcy Ludwigshafen nie otwierali okien, ani drzwi i nie włączali urządzeń klimatyzacyjnych, bo nie można wykluczyć, że do atmosfery przedostały się szkodliwe substancje.

ludwigshafen-niemcy-eksplozja-i-potezny-pozar-w-zakladach-chemicznych-basf-4

Przyczyny eksplozji nie są na razie znane. Będzie je ustalać komisja ekspertów policji i straży pożarnej.

 

Źródło: TVN24, Daily star, PAP, Reuters

Polecane: