Marta Skowron Volponi, doktorantka z Wydziału Biologii Uniwersytetu Gdańskiego znalazła w lasach tropikalnych Malezji jaskrawoniebieskiego motyla z rodziny przeziernikowatych, który wyglądem i zachowaniem, a także wydawanymi dźwiękami, naśladuje niebieskie pszczoły. Heterosphecia tawonoides został odnaleziony po 130 latach od ostatniego, jedynego odkrytego osobnika. Znalezisko badaczki z Polski zostało zauważone i opisane w czasopiśmie Tropical Conservation Science.

Foto. Marta Skowron Volponi/Mat. Prasowe

Nazwa motyli z rodziny przeziernikowatych w języku angielskim to ‘clearwing moths’, co oznacza ćmy o przejrzystych skrzydłach. Termin ćmy jest jednak nieścisły i mylący. Myśląc o ćmach, ludzie wyobrażają sobie szarego, owłosionego owada, przyciąganego przez światło. Gatunek ten jest jednak uderzająco różny – przepiękny, o niebieskim połysku w świetle słonecznym, aktywny w ciągu dnia, jest mistrzem mimikry, imitując pszczoły na wielu poziomach, a nawet przebywając wśród nich w środowisku naturalnym. Motyl ten ma zaledwie dwucentymetrową rozpiętość skrzydeł, a kryje w sobie tyle fascynujących rzeczy, których część już odkryliśmy, a jeszcze więcej mamy nadzieję zgłębić – tłumaczy Marta Skowron Volponi, doktorantka z Wydziału Biologii Uniwersytetu Gdańskiego.

Motyle z rodziny przeziernikowatych znane są z pszczoło- lub osopodobnej budowy dzięki wąskim przezroczystym skrzydłom i często jaskrawym pręgom na odwłoku. Owady te mają też nierzadko „owłosione” nogi, jednak w tym przypadku są to w rzeczywistości wydłużone łuski, które wykształciły się w toku ewolucji, by bardziej przypominać pszczoły.

Tego typu adaptacje sprawiają, że drapieżnik zastanowi się, nim podejmie próbę ataku na owada, który potencjalnie może użądlić – dodaje Marta Skowron Volponi.

Odnaleziony Heterosphecia tawonoides (potocznie nazywany po angielsku ‘Oriental blue clearwing’) był znany wcześniej, z jednego zniszczonego okazu muzealnego zebranego w roku 1887 na Sumatrze, który do dziś znajduje się w zbiorach Muzeum Historii Naturalnej w Wiedniu. Osobnik ten to tzw. holotyp, na podstawie którego dr Kallies opisał go jako gatunek nowy dla nauki dopiero w roku 2003.

Foto. Marta Skowron Volponi/Mat. Prasowe

Heterosphecia tawonoides lata na brzegach rzek w lasach tropikalnych wśród pszczół i os, w poszukiwaniu naturalnie występującej soli. Tam, gdzie znajdzie odpowiednie miejsce, pobiera z wilgotnego podłoża roztwór soli za pomocą długiej ssawki, charakterystycznej dla motyli. Tylko samce motyli wykazują takie zachowanie – pobrany sód prawdopodobnie przekazują potem samicy w akcie kopulacji, jednak nie zostało to zbadane dla tej grupy motyli.

Skowron Volponi zaobserwowała także, że przezierniki latają zygzakiem, podobnie jak pszczoły, a także usłyszała i nagrała, jak bzyczą. Są to obserwacje, które po ich eksperymentalnym potwierdzeniu, mogą być nowymi odkryciami dla tej rodziny motyli.

Foto. Marta Skowron Volponi/Mat. Prasowe

Heterosphecia tawonoides wydaje się związany z bardzo specyficznym środowiskiem: są to brzegi czystych rzek, płynących przez pierwotne lasy deszczowe Malezji, które są także domem dla takich zwierząt jak słonie indyjskie, gibony i niedźwiedzie malajskie. Malezja jest jednym z najbardziej bioróżnorodnych miejsc na Ziemi, a jednocześnie krajem o najwyższym stopniu wylesiania na świecie. Chociaż głównym miejscem występowania tego gatunku jest park narodowy Taman Negara, Skowron Volponi znalazła motyla także poza obszarem chronionym, po drugiej stronie rzeki, gdzie lasy są intensywnie wycinane.

 

 

 

Źródło: rmf24, PAP