Czerwone maliny mogą pomóc w stabilizowaniu poziomu glukozy u osób ze stanem przedcukrzycowym.

Naukowcy z Illinois Institute of Technology badali wpływ czerwonych malin na grupę ludzi zagrożonych cukrzycą (21). Mieli oni nadwagę bądź otyłość i stan przedcukrzycowy oraz insulinooporność. W badaniu uwzględniono też zdrową grupę kontrolną (11).

W ramach studium 32 dorosłym w wieku 20-60 lat przez dobę kilkukrotnie badano krew po zjedzeniu 3 rodzajów śniadań. Wszystkie zawierały dużo węglowodanów i umiarkowaną ilość tłuszczu (dopasowano je pod względem kaloryczności), ale różniły się zawartością mrożonych malin. Jedno śniadanie nie zawierało ich w ogóle, w drugim uwzględniono 125 g tych owoców, a w trzecim aż 250 g. Po sześciu godzinach ochotnicy dostawali przekąskę.

Okazało się, że gdy rosła ilość malin, zagrożeni cukrzycą potrzebowali mniej insuliny, by kontrolować glikemię. Kiedy w posiłku uwzględniono 250 g malin, poziom glukozy był niższy (w porównaniu do śniadania bez malin).

Ludziom zagrożonym cukrzycą często mówi się, by ze względu na zawartość cukru unikali owoców. Jednak pewne owoce, np. czerwone maliny, zapewniają nie tylko niezbędne mikroelementy, ale i takie składniki, jak odpowiedzialne za czerwony kolor antocyjany, ellagitaniny (elagotaniny) czy błonnik, który obniża stężenie glukozy we krwi – podsumowuje dr Britt Burton-Freeman.

 

 

 

Źródło: Illinois Institute of Technology, KopalniaWiedzy