Niezwykle gwałtowne burze, które przeszły nad Maltą, wyrządziły znaczne straty. Jedna osoba zginęła od uderzenia pioruna. Ulewne deszcze spowodowały wiele lokalnych powodzi. 

W ciągu zaledwie dwóch godzin na Maltę spadło tyle deszczu, ile zwykle pada tam przez cały wrzesień – poinformowała służba meteorologiczna. Silny wiatr wyrywał drzewa z korzeniami, przewracał samochody i zrywał dachy domów.

Ofiara śmiertelna to mężczyzna, który pracował w polu, gdy uderzył w niego piorun.

Źródło: PAP, rmf24, tvnmeteo.pl

Polecane: