Przebywający na Marsie łazik Curiosity zarejestrował dwa zaćmienia Słońca. Najpierw kamery łazika uchwyciły, jak przed tarczą naszej gwiazdy przeleciał Deimos, mniejszy z księżyców Marsa. Tydzień później promienie Słońca zakrył drugi z księżyców Czerwonej Planety – Fobos.

Przebywający na Marsie od 2012 roku Łazik Curiosity wyposażony jest w filtry słoneczne zainstalowane na kamerze Mastcam, które pozwalają mu patrzeć bezpośrednio na Słońce. W ciągu ostatnich kilku tygodni Curiosity dobrze je wykorzystał, przesyłając na Ziemię zdjęcia zaćmień Słońca przez Fobosa i Deimosa, dwa księżyce Marsa.

Pierwsze zaćmienie miało miejsce 17 marca. Łazik zaobserwował maleńki księżyc Deimos, który przelatywał na tle tarczy słonecznej. Deimos ma zaledwie 12,4 kilometry średnicy. Widziany z Marsa jest tak mały w porównaniu z tarczą Słońca, że zdarzenie to bardziej kwalifikowałoby się jako tranzyt, a nie zaćmienie.

Drugie zaćmienie miało miejsce 26 marca i było bardziej widowiskowe. Fobos ma 22,5 kilometra średnicy. Jest znacznie większy od Deimosa i jego orbita znajduje się bliżej Czerwonej Planety, ale i tak nie przesłaniał całkowicie Słońca.

Zaćmienia Słońca były wielokrotnie obserwowane z Marsa. Łazik Curiosity oraz jego poprzednicy – Spirit oraz Opportunity – zaobserwowały łącznie już 40 zaćmień przez Fobosa oraz 8 tranzytów Deimosa.

Poza tym, że zaćmienia są widowiskowe, to obserwacje te mają także cel naukowy. Pozwalają badaczom precyzyjnie ustalić orbity naturalnych satelitów Marsa. Do niedawna orbity Fobosa i Deimosa nie była tak dobrze poznane. Kiedy łaziki Spirit oraz Opportunity zaczęły obserwować zaćmienia Słońca okazało się, że Deimos znajdował się 40 kilometrów od pozycji, w które spodziewali się go zobaczyć naukowcy.

– Obserwacje te pozwalają ustalić szczegóły każdej orbity – powiedział Mark Lemmon z Texas A&M University. – Te orbity zmieniają się cały czas w odpowiedzi na przyciąganie grawitacyjne Marsa, Jowisza lub nawet wzajemnych oddziaływań każdego z marsjańskich księżyców – dodał.

Zaćmienia można zobaczyć na poniższym materiale wideo.

 

 

 

 

Źródło: Jet Propulsion Laboratory, DziennikNaukowy