NASA ogłosiła sukces łazika, który zdołał wykopać niewielką dziurkę w marsjańskiej górze. Instrumenty pokładowe, w jakich znalazły się próbki pyłu, przeprowadziły wstępne analizy i wysłały wyniki do komputerów na Ziemi.

Odwiert o głębokości 6,7 cm na zboczu Mount Sharp wykonany przez łazik Curiosity

Odwiert o głębokości 6,7 cm na zboczu Mount Sharp wykonany przez łazik Curiosity

 

Należący do NASA łazik Curiosity 24 września pobrał pierwszą próbkę materiału, wykopując dziurkę na głębokość 6,7 cm w zboczu marsjańskiej Mount Sharp,

 

Sukces przesłany cyfrowo

Zebrany pył skalny został przeanalizowany przez instrumenty pokładowe Curiosity, a wyniki – przesłane do komputerów na Ziemi. Naukowcy nie kryli radości z udanego przesłania danych i obrazów, jakie znalazły się na serwerach Jet Propulsion Laboratory (Laboratorium Napędu Odrzutowego – przyp. red.), ośrodka badawczego NASA w Pasadenie w Kalifornii.

– Właśnie po to Curiosity przeleciał miliony kilometrów – ogłosiła na konferencji prasowej Jennifer Trosper, menadżerka misji Curiosity.

 

Badania u podstaw

– Pył pobrany do badań pochodzi z niższych partii góry – tłumaczył Ashwin Vasavada, kierujący zespołem naukowym misji Curiosity. Łazik dotarł do Pahrump Hills, obszaru wyznaczonego do badań, już 19 września.

Trzy dni później proces wstępnego, testowego mini-drążenia w kilku lokalizacjach mającego określić poziom stabilności gruntu, był zakończony. Na podstawie wyników zespół wybrał obszar znany jako Confidence Hills jako najbezpieczniejszy i zaordynował by Curiosity rozpoczął odwiert.

– Kolejnym etapem będzie wdrapanie się łazika na wyższe partie Mount Sharp, gdzie przypuszczalnie znajduje się młodszy materiał skalny – kontynuował Vasavada. – Nasza ekscytacja rośnie ponieważ przed nami coraz wyraźniej kształtuje się obraz środowiska na Marsie w chwili, gdy Mount Sharp powstawała i „rosła” – wyjaśnił.

Trasa jaką pokonał łazik Curiosity

Trasa jaką pokonał łazik Curiosity

 

15 miesięcy spaceru

Łazik wylądował na obszarze znanym jako Yellowknife Bay skąd niespiesznie, w ciągu 15 miesięcy, przejechał 8 kilometrów by znaleźć się u stóp Mount Sharp. W czasie swojego trwającego ponad rok spaceru kilkukrotnie zatrzymywał się by pobrać próbki skał, przesyłając na Ziemię wyniki przeprowadzonych analiz, lub by naładować akumulatory.

 

Źródło: NASA, tvnmeteo

Polecane: