Śnieżyce – choć nie tak silne, jak prognozowano – zaatakowały Wschodnie Wybrzeże Stanów Zjednoczonych. Miejscami spadło nawet 80 cm białego puchu. Nie tylko śnieg doskwiera. Poza opadami dużym utrudnieniem jest wiatr, który powoduje zamiecie, powodzie na wybrzeżu i stanowi duże zagrożenie dla energetyki.

Massachusetts, USA - We Framingham spadło już 80 cm śniegu 3

Kilkadziesiąt milionów Amerykanów, czekających na Wschodnim Wybrzeżu USA na nadejście zapowiadanej przez meteorologów potężnej śnieżycy, we wtorek rano mogło odetchnąć z ulgą – najnowsze prognozy są znacznie łagodniejsze niż te publikowane wcześniej.

Synoptycy ostrzegali dotychczas, że ok. 60 mln mieszkańców 12 stanów na wschodzie USA musi przygotować się na opady śniegu sięgające metra wysokości i wiatry wiejące z huraganową siłą.
Najnowsze prognozy nie są już tak pesymistyczne.

Massachusetts, USA - We Framingham spadło już 80 cm śniegu 4

Spadło nawet 80 cm śniegu

Do wtorku w południe w Central Parku w Nowym Jorku spadło około 20 cm śniegu,. Mniej więcej 70 cm napadało na Long Island, natomiast prawie 30 cm odnotowano na nowojorskim lotnisku La Guardia.

W stanie Massachusetts we Framingham zmierzono prawie 80 cm śniegu, w Bostonie 50 cm. W tym stanie mieszkańcom, poza intensywnymi opadami, doskwiera silny wiatr, który wieje z prędkością dochodzącą nawet do 115 km/h. Tak silne porywy utrzymują się od 16 godzin.

Cierpi też wybrzeże stanu. Jego niżej położone obszary zostały podtopione przez wody oceanu.

Massachusetts, USA - We Framingham spadło już 80 cm śniegu 2

Ostrzeżenia

We wtorek podano, że ostrzeżenia przed śnieżycą obowiązują w czterech stanach: Maine, New Hampshire, Massachusetts oraz na Rhode Island. Mieszkańcy zagrożonych terenów powinni pozostać w domach i nie planować podróży przez najbliższy czas. Drogi mogą być nieprzejezdne z powodu zalegającego śniegu.

Z powodu śnieżyc od poniedziałku zostało odwołanych prawie 7 tys. Lotów. Mieszkańcy powinni być przygotowani, że z powodu silnego wiatru i ciężkiego śniegu może spowodować przerwy w dostawie prądu.

Massachusetts, USA - We Framingham spadło już 80 cm śniegu 1

Spadło 60 cm śniegu

Jak dotąd najtrudniejsze warunki pogodowe, związane z działalnością Juno, odnotowano w stanie Massachusetts. Jeśli tempo, w jakim w okolicy przybywa białego puchu się utrzyma, to jest szansa na to, że miejscami padnie rekord.

Fakt, że Massachusetts jest zasypane, potwierdza prognozy, które mówiły o tym, że to region Nowej Anglii ma zostać najmocniej dotknięty.

Burze śnieżne oznaczone są na czerwono

Burze śnieżne oznaczone są na czerwono

 

Puste ulice, zamknięte szkoły

Apogeum burzy śnieżnej na Wschodnim Wybrzeżu miało nadejść w nocy z poniedziałku na wtorek. Około północy czasu lokalnego (godz. 6 w Polsce) śnieg jeszcze nie padał, ale wiał już bardzo silny, zwiastujący nadchodzącą śnieżycę wiatr. Oczekiwało się, że w Nowym Jorku spadnie do wtorku rano nawet około 90 cm śniegu.

We wtorek wczesnym rankiem na Manhattanie padał lekki śnieg. Na skutek wprowadzenia zakazu ruchu samochodów, ulicami jeździły głównie pługi śnieżne. Zapanowała niezwykła cisza; oprócz zwykłego zgiełku ruchu ulicznego zabrakło też odgłosów przelatujących nad miastem samolotów – pisze agencja AP w korespondencji z Nowego Jorku.

Ponad 7,7 tys. przylotów i odlotów z lotnisk na północnym wschodzie USA odwołano z powodu warunków pogodowych, a wiele z nich przełożono aż na środę.

Poprzedniego dnia lekcje w szkołach skończyły się wcześniej, a wiele firm pozwoliło swym pracownikom szybciej wrócić do domu. Nieczynne są siedziby rządowych organizacji, podobnie jak teatry na Broadwayu. O godz. 23 przestało działać nowojorskie metro, nie jeździły autobusy, pozamykano mosty ma Manhattanie.

Na Wall Street nowojorska giełda działała w poniedziałek bez zakłóceń; zapowiedziano, że tak samo będzie we wtorek.

Miasta na Wschodnim Wybrzeżu postawiły w stan gotowości pługi śnieżne i solarki; w całym regionie w gotowości są też służby Gwardii Narodowej.

Massachusetts, USA - We Framingham spadło już 80 cm śniegu 5

Ostrzeżenia pogodowe

W poniedziałek 26 stycznia krajowa Służba Meteorologiczna wydała ostrzeżenia przed burzą śnieżną dla obszarów rozciągających się od New Jersey do Nowej Anglii. W nadbrzeżnych stanach Nowy Jork, Massachusetts i Connecticut służby są w stanie najwyższej gotowości. Chcą skutecznie stawić czoło śnieżycom, które mogą dać się we znaki mieszkańcom takich miast jak Nowy Jork, Boston, Providence, Hartford i Portland. Poza Wybrzeżem, na atak zimy narażone są stany od New Jersey do Indiany. Alerty pogodowe będą obowiązywać do wtorkowej nocy (czasu lokalnego).

Historyczny front śnieżny?

Państwowa Służba Meteorologiczna określiła w poniedziałek 26 stycznia zbliżający się śnieżny front burzowy – nazywany Juno – jako „historyczny” i przewidywała, że szczególnie narażony jest rejon metropolii nowojorskiej.

Burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio powiedział w poniedziałek na konferencji prasowej, że „może to być największa burza śnieżna w historii tego miasta”. Dodał, że spodziewane są potężne utrudnienia w komunikacji drogowej i lotniczej, i zalecił mieszkańcom Nowego Jorku powstrzymanie się od podróży samochodem.

– Musimy być przygotowani na coś gorszego niż widzieliśmy dotychczas – powiedział de Blasio. – Wszyscy, którzy nie muszą, nie powinni opuszczać domów od popołudnia w poniedziałek – dodał.

Najobfitsze dotąd opady śniegu w Nowym Jorku zanotowano podczas burzy śnieżnej 1 i 12 lutego 2006 roku. Spadło wtedy 68 cm śniegu. Tym razem w Nowym Jorku miało spaść do 90 cm śniegu.

 

Źródło: PAP, Reuters TV, ENEX, weather.com, tvnmeteo

Polecane: