Meksykański wulkan Colima od kilku miesięcy wykazuje podwyższoną aktywność. W środę 18 stycznia o 6:30 UTC i w czwartek o 10:33 UTC kamera zarejestrowała jego spektakularne dwa wybuchy. Kłęby dymu wzniosły się na dwa kilometry nad krater.

Z meksykańskiego stożka wydostały się strugi lawy. Nagła eksplozja spowodowała, że w mgnieniu oka nad wzgórzem pojawiły się kłęby dymu i wzniosły się na wysokość około dwóch kilometrów powyżej krateru. Do atmosfery przedostał się popiół i gazy wulkaniczne. Wiatr niósł popiół na północ od wulkanu.

Duża aktywność

Colima to kompleks składający się z dwóch szczytów wulkanicznych w Kordylierze Wulkanicznej w zachodnim Meksyku. Wyższy i starszy z nich Nevado de Colima ma wysokość 4330 m n.p.m. i jest nieczynny. Młodszy ze szczytów Volcán de Colima ma wysokość 3860 m n.p.m. i jest obecnie bardzo aktywnym wulkanem.

Colima od października wykazuje podwyższoną aktywność. Wulkanolodzy twierdzą, że jest to związane z rosnącą nową kopułą magmy.

Znany jest jako Wulkan ognia, ponieważ znajduje się na tzw. Pacyficznym Pierścieniu Ognia. Jest to strefa częstych trzęsień ziemi i erupcji wulkanicznych, która otacza Ocean Spokojny.

W Meksyku są ponad 3 tysiące wulkanów, lecz tylko około 14 uznaje się za aktywne.

 

Aktualizacja

W czwartek, 19 stycznia p 23:o4 wystąpiło trzęsienie ziemi o magnitudzie 6.7 w skali Richtera na wyspach Salomona.

W piątek, 20 stycznia o 4:17 UTC wystąpił trzecia bardzo silna erupcja wulkanu Colima.

Źródło: ENEX, Reuters, tvnmeteo

 

Polecane: