Prezydent Meksyku, Enrique Pena Nieto zaproponował w czwartek legalizację leczniczej marihuany, zwiększenie dozwolonej ilości tego narkotyku, jaką obywatele mogą mieć przy sobie oraz zwolnienie skazanych za drobne przestępstwa związane z marihuaną. To najważniejsze założenia nowej polityki narkotykowej.

Prezydent Meksyku za legalizacją leczniczej marihuany

Prezydent Meksyku za legalizacją leczniczej marihuany

Prezydent Pena Nieto, który zmaga się z brutalną przemocą karteli narkotykowych w kraju, powiedział, że złoży w Kongresie propozycję nowego prawa, w którym zostaną wprowadzone nowe regulacje dotyczące użycia marihuany oraz importu leków zawierających wyciąg z konopi. Według nowego prawa będzie można posiadać 28 gramów, a nie jak dotychczas tylko 5 g marihuany.

Uprawa i sprzedaż marihuany w Meksyku jest nielegalna, jednak jest to główna część biznesu w rękach brutalnych gangów narkotykowych. Meksykański prezydent nie powiedział, w jaki sposób mieszkańcy kraju mogliby mieć dostęp do narkotyku.

Prezydent dodał również, że jeśli propozycja zmiany regulacji zostałaby wcielona w życie, wiele osób, które zostały skazane za posiadanie niewielkiej ilości marihuany, wyszłaby na wolność. Jednak nie zdradził dalszych szczegółów, czy prawo miałoby zastosowanie wstecz i na jakich zasadach skazani mieliby opuścić więzienie.

 

Zmiana stanowiska prezydenta

Dotychczas Pena Nieto był przeciwnikiem liberalizacji prawa narkotykowego. W ostatnich miesiącach jednak zmieniał stanowisko, w odpowiedzi na porażki regionalnej tzw. wojny z narkotykami.

– Nasz kraj odczuł szkodliwe skutki ze strony organizacji przestępczych związanych z handlem narkotykami. Na szczęście, nowy globalny konsensus stopniowo wprowadza nowe międzynarodowe regulacje dotyczące narkotyków – powiedział meksykański prezydent, który dodał, że zamiast kryminalizacji konsumentów, będą oferowane alternatywne możliwości.

Propozycja prezydenta Meksyku jest również odpowiedzią na opinię meksykańskiego sądu najwyższego, który wydał w listopadzie przełomową decyzję w sprawie czterech osób, w wyniku której mogą posiadać i uprawiać na własne potrzeby marihuanę. Otworzyło to drogę do liberalizacji przepisów.

 

Źródło: Reuters, tvn24.pl

Polecane: