Meteoryty przyniosły na Ziemię składniki niezbędne do powstania życia – twierdzi międzynarodowy zespół naukowców. Przy czym nie zdarzyło się to wcale przed miliardami lat, ale pod koniec… XX wieku. Dowody na to publikuje w najnowszym numerze czasopismo „Science Advances”. Jeśli autorzy pracy na ten temat mają rację i jest to możliwe teraz, nie ma powodów, by nie mogło się wydarzyć już kiedyś. Być może więc meteoryty faktycznie mogły przynieść życie na Ziemię także przed miliardami lat.

Niebieski kryształek wyizolowany z meteorytu, który spadł w Maroku /Queenie Chan /Materiały prasowe

Meteoryty, o których mowa trafiły na Ziemię w 1998 roku. Pierwszy spadł w marcu tamtego roku w Teksasie, drugi w sierpniu w Maroku. Przeprowadzone w laboratoriach w USA, Japonii i Wielkiej Brytanii badania pokazały teraz, że mają ze sobą wiele wspólnego, oba zawierają wodę i złożone składniki organiczne, potrzebne do powstania życia, mieszaninę węglowodorów i aminokwasów. To pierwsze meteoryty, w których równocześnie odkryto i jedno i drugie. Prawdopodobne jest, że planetoidy, z których obie pochodzą, mogły ulec wcześniej zderzeniu i wymienić się przynajmniej częścią materiału.

Praca, opublikowana w „Science Advances” to wynik pierwszych tak kompleksowych badań wody i substancji organicznych zawartych w kryształach soli znalezionych w meteorytach. Badania te prowadzono między innymi z wykorzystaniem promieniowania X z synchrotronu ALS (Advanced Light Source) w Berkeley National Laboratory. Wyniki wskazują na to, że meteoryty mogą mieć związek z obiektami pasa planetoid między orbitami Marsa i Jowisza, planetą karłowatą Ceres i planetoidą Hebe. To Ceres może być źródłem obecnych w nich substancji organicznych.

To dla nas coś porównywalnego z muchą zatopioną w bursztynie – mówi członek zespołu badawczego, David Kilcoyne z Berkeley Lab. Jego zdaniem, choć organiczne związki znalezione w meteorytach w żadnym stopniu nie dowodzą istnienia życia poza Ziemią, ich zatopienie w tych strukturach faktycznie przypomina zakonserwowanie prehistorycznego owada w kropli żywicy. Na tej podstawie można snuć nowe hipotezy, co do możliwości, że takie życie, gdzieś w naszym Układzie Słonecznym mogłoby się pojawić.

To pierwszy przypadek, kiedy w takich okolicznosciach udało nam się znaleźć substancje organiczne i wodę, niezbędne do powstania życia – dodaje dr Queenie Chan z Open University w Wielkiej Brytanii – Mamy tu organiczne składniki, które mogą przyczynić się do powstania życia, w tym aminokwasy, z których powstają białka. 

Zdaniem autorów pracy, znalezione w meteorytach kryształy soli pokazują, że jeśli życie istniało już na wczesnym etapie rozwoju Układu Słonecznego, jego ślady mogły zostać w takich kryształach zatopione. To otwiera możliwość przenoszenia takich cząsteczek między różnymi środowiskami, w których życie mogłoby mieć odpowiednie do rozwoju warunki. Badania przeprowadzono z pomocą najnowszych obecnie dostępnych metod. Na swoją kolej czekają podobne kryształki pobrane z innych meteorytów.

Planeta karłowata Ceres, którą uważa się za potencjalne źródło substancji organicznych znalezionych w obu meteorytach/Materiały prasowe

W badaniach uczestniczyli jeszcze między innymi naukowcy z NASA Johnson Space Center, Kochi Institute for Core Sample Research w Japonii, Carnegie Institution of Washington, Hiroshima University, The University of Tokyo, a także High-Energy Accelerator Research Organization (KEK) i The Graduate University for Advanced Studies (SOKENDAI) w Japonii.

 

 

 

 

 

Źródło: rmf24, PAP