Katastrofa budowlana w Miami. Runęła kładka dla pieszych na terenie kampusu uniwersytetu Florida International University. Zginęły co najmniej 4 osoby, 9 zostało rannych.

Cały czas trwa akcja ratunkowa. Na zdjęciach z powietrza widać, że pod gruzami znajdują się zmiażdżone samochody. Policja mówi, że jest wielu zabitych. Pod gruzami cały czas uwięzieni są ludzie.

Wszędzie unosił się kurz. Wiedziałam, że zawaliła się kładka. Z uwięzionych pod gruzami samochodów dochodziły przerażające krzyki – opowiada kobieta, która widziała zdarzenie.

Zaledwie w sobotę most został postawiony. Na razie piesi nie mogli z niego korzystać.

Konstrukcja ważyła 950 ton. Została zbudowana w ciągu zaledwie kilku godzin. Jak pisano przed katastrofą, „ta metoda stawiania kładki ma zminimalizować potencjalne niebezpieczeństwo dla robotników, pieszych i kierowców”. Kładka – zgodnie z projektem – miała być tak solidna, by nie zniszczył jej nawet huragan piątej kategorii.

 

 

 

Źródło: PAP, Reuters, rmf24