Większość gwiazd rodzi się w towarzystwie – rzadko powstają pojedynczo. Ten argument pozwolił naukowcom Stevenowi Stahlerowi oraz Sarah Sadavoy stwierdzić, że taka sytuacja zaszła również w przypadku Słońca.

Od wielu lat naukowcy spekulowali na temat prawdopodobieństwa istnienia bliźniaczki Słońca. Jej siła grawitacji miałaby powodować spychanie komet z orbit i kierowanie ich wprost w kierunku Ziemi. Rezultatem zderzeń były masowe wymierania. Ma to wyjaśniać nazwę potencjalnej gwiazdy – Nemesis.

 

Wszystkie mają bliźniaków

Prawie wszystkie gwiazdy podobne do Słońca powstały wraz ze swoimi bliźniakami. Zwiększa to prawdopodobieństwo, że teoria na temat istnienia Nemesis jest prawdziwa.

– Tak, Nemesis prawdopodobnie istniała, dawno temu – mówił jeden z autorów badań Steven Stahler z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley.

Rezultatem nowych opracowań jest zdjęcie z Nemesis łatki “morderczyni”. Jak twierdzi Stahler, bliźniaczka prawdopodobnie oderwała się od Słońca i zniknęła w Drodze Mlecznej miliardy lat temu.

Najbliższy sąsiad Słońca, Alpha Centauri, to układ gwiazd wielokrotnych. Złożony jest z trzech gwiazd, co jest normalne dla Drogi Mlecznej. Faktycznie, ostatnie symulacje komputerowe dowodzą, że większość gwiazd, jeżeli nie wszystkie, rodzi się z towarzystwem.

 

Podpowiedzią obłok molekularny

Nowe badania popchnęły naukowców do przeprowadzenia obserwacji. Stahler i Sadavoy z Obserwatorium Astrofizycznego Smithsonian badali obłok molekularny Perseusza – ogromny obszar, w którym może utworzyć się gwiazda – położony około 600 lat świetlnych od Ziemi.

Obserwacje radiowe obłoku prowadzone w obserwatorium radioastronomicznym Very Large Array w Meksyku oraz przez teleskop Jamesa Clerka Maxwella na Hawajach, pozwoliły odkryć 55 nowych gwiazd w 24 układach gwiazd wielokrotnych (z czego większość była układem podwójnym), tak samo jak 45 gwiazd pojedynczych.

– Klucz tkwi w tym, że nikt wcześniej nie patrzył w sposób usystematyzowany na relacje między młodymi gwiazdami a obłokami molekularnymi, w których powstają – powiedział Stahler.

Sadavoy i Stahler wpadli na to, że wszystkie z obserwowanych układów gwiazd binarnych – tych, które są od siebie oddalone o przynajmniej 500 jednostek astronomicznych – były bardzo młode. Starsze układy były bardziej kompaktowe.

 

Źródło: space.com, tvnmeteo

Polecane: