Katastrofalna powódź, która na przełomie lipca i sierpnia 2010 roku spustoszyła Pakistan, pozostawiła po sobie niezwykłe zjawisko przyrodnicze. W prowincji Sindh miliony pająków uciekając przed wielką wodą wspięły się na drzewa. Ponieważ woda długo utrzymywała się na bardzo wysokim poziomie, pająki swoje sieci rozpięły na koronach drzew.

Osnute pajęczynami drzewa powoli umierają, jednak jak twierdzą naukowcy, to zjawisko ma bardzo pozytywny wpływ na zdrowie ludzi. Ogromne ilości gęstych pajęczych sieci wyłapują bowiem komary, które po powodziach mnożą się w zawrotnym tempie i są odpowiedzialne za rozprzestrzenianie się malarii.

Dzięki tym niesamowitym kokonom częstotliwość występowania tej choroby była więc po powodzi znacznie mniejsza, niż się obawiano.
Według brytyjskiego Departamentu Rozwoju Międzynarodowego zjawisko to jest dla Pakistańczyków „błogosławieństwem”.
Oplecione pajęczymi sieciami drzewa można podziwiać na zrobionych pół roku po powodzi zdjęciach Russella Watkinsa, pracownika tego departamentu.

Źródło: http://www.tvn24.pl/12691,1697541,0,2,miliony-pajakow-pomagaja-walczyc-ze-skutkami-powodzi,wiadomosc.html

 

 

Polecane: