Nie widać końca klęsk żywiołowych w Australii. Ledwo kraj podzwignął się z apokaliptycznej powodzi gdzie rozlewisko sięgało 400km to znowu musi walczyć z kolejnym, kto wie czy nie silniejszym żywiołem, huraganem piątej kategorii.

Huragan ten jest porównywalny do słynnej Katriny, która spustoszyła wybrzeżye USA w 2005 roku. Największa prędkość wiatru zarejestrowana podczas przejścia Katriny to 280km/h, huragan Yasi wieje już ponad 300km/h. SPodziewane jest osłabnięcie siły wiatru po wejściu nad ląd mimo to nadal skal zniszczeń jakie grożą Australii może być niewyobrażalna.

 

Cyklon o sile piątej kategorii w skali Saffira-Simpsona to burza o stałej sile wiatru przekraczającej 250km/h i oczekiwane zniszczenia według wytycznych skali to całkowite zerwanie dachów domów, budynków użytkowych i przemysłowych. Całkowite zniszczenie niektórych budynków z możliwością całkowitego rozwiania mniejszych konstrukcji. Powodzie na dużym terenie. Niekiedy wymagana jest całkowita ewakuacja ludności.

 

Na poniższym unikatowym filmie pokazano proces formowania cyklonu. Zaiste imponująca manifestacja sił przyrody.