Tak dużej erupcji wulkanu Shinmoe nie było od ponad 200 lat. Gęsty popiół i fragmenty skał zostały wystrzelone na wysokość kilku kilometrów.

Według wulkanologów kopuła lawy sięgnęła już niemal pół kilometra. Wybuch wpłynął na zakłócenia lotów oraz co ciekawe również przewozów kolejowych.

Pojawiły się ostrzeżenia na temat możliwości jeszcze większej erupcji. Według szacunków , w ciągu ostatnich dziewięciu miesięcy siedem milionów metrów sześciennych magmy nagromadziło się w dwóch ogromnych zbiornikach pod szczytem.

Obecna erupcja przypomina zachowanie wulkanu przed 300 laty, kiedy to eksplozje i huk trwał z przerwami przez 18 miesięcy. Do tej pory ewakuowano 600 osób.

Źródło: wiadomosci.gazeta.pl

 

Polecane: