Nasza wiedza o roślinach leczniczych jest dalece ograniczona, wiemy jedynie, że można je kupić w aptece lub sklepie zielarskim z wypisanym na ulotce sposobie stosowania. Mimo wszystko nie potrafimy nawet zastosować tabletki węgla drzewnego przez co zamiast pomóc sobie w dolegliwościach spowodowanych groźnym zatruciem serwujemy sobie dodatkowe dolegliwości bo przecież taką tabletkę nie należy połykać, a zrobić z niej zawiesinę wodną i dopiero to wypić, a w przypadku warunków ekstremalnych należałoby taką zawiesinę sporządzić z węgla drzewnego pozyskanego z ogniska pamiętając o tym by to był węgiel z drzew liściastych.

Nalewka octowa

W naturze naszego otoczenia są rośliny o właściwościach antybiotycznych tylko czy potrafimy z tych roślin te antybiotyki pozyskać. Co robili nasi przodkowie, kiedy nie mieli żadnego alkoholu bo i skąd? marketów nie było, destylarek nie było a nalewki lecznicze z ziół robili ?
Jedynym wyjściem było wtedy zrobić prostym sposobem ocet winny lub owocowy.
Taki specyfik posiada wielkie zalety przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe i przeciwgrzybicze a co za tym idzie ma wielce korzystny wpływ na zdrowie człowieka. Ocet ten ma korzystny wpływ na przyswajanie cukrów u osób cierpiących na cukrzycę typu 2 a także podnosi stężenie tego „dobrego ” cholesterolu obniżając poziom trójglicerydów.
Ocet jabłkowy również ma pozytywny wpływ na ludzi cierpiących na wszelkie alergie, zapalenia stawów, bóle gardła, stany zapalne, zgaga i inne.
Osoby cierpiące na przewlekłe stany chorobowe powinni pić ten specyfik nawet do sześciu razy dziennie po małej łyżeczce.

Jak zrobić ocet jabłkowy czy winny to już chyba wszyscy wiedzą, ale jak zrobić nalewkę octową z ziół o właściwościach antybiotycznych?

Musimy najpierw zorientować się w naturalnym terenie w jakim przyszło nam szukać pomocy. Szukamy różnych owoców i z nich musimy zrobić ocet.
Jeżeli uda nam się znaleźć takie owoce jak: jabłka, śliwki, gruszki lub inne to wszystko dobrze, ale jak tego nie ma? Zbieramy owoce dzikiej róży, głogu, lub tarniny. Otrzymamy z nich taki sam ocet jak z jabłek czy winogron.

Szukamy ziół, oczywiście najlepszą rośliną o właściwościach antybiotycznych jest czosnek, ale skąd go wziąć lub czym zastąpić? Szukamy dziko rosnącego czosnku niedźwiedziego lub niemalże wszędobylskiego czosnku polnego, szukamy równie pospolitego chrzanu, którego korzeń znajdziemy nawet zimową porą, szukamy wrotyczu lub jaskółczego ziela, szałwii, mniszka lekarskiego i pokrzywy. Rośliny te są zimozielone i jeśli tylko wiemy jak wyglądają i gdzie ich szukać, zrobienie nalewki octowej o właściwościach antybiotycznych nie będzie dla nas trudne.

Możemy to zrobić w domu lub w trudnych warunkach polowych, a o takich właśnie mówimy.
Nawet w znalezionej lub pozyskanej butelce szklanej, słoju lub też butelce typu PET (oczywiście znam szkodliwość naczyń z tworzyw sztucznych, ale mówimy tutaj o ekstremalnych sytuacjach) zrobimy specyfik o właściwościach antybiotycznych na bazie octu jabłkowego lub ogólnie- owocowego np. z takich ziół:

– rozgnieciony na miazgę korzeń chrzanu
– rozgnieciony czosnek niedźwiedzi lub polny
– rozgnieciony korzeń mniszka lekarskiego
– rozgnieciony korzeń pokrzywy
– rozgnieciony korzeń szałwii omszałej ( bo taką najczęściej spotykam)
– rozgnieciony korzeń lub zielone liście glistnika jaskółcze ziele
– rozgniecione korzenie lub liście wrotyczu (jeśli nie ma kwiatów)
– korzeń lub liście piołunu ( w zależności od pory roku)
– ziele tymianku
Owszem, są też i inne rośliny o właściwościach antybiotycznych, ale są trudniej dostępne, wymieniłem jedynie te występujące pospolicie.
Te wyżej wymienione preparaty nie muszą być wszystkie użyte pospołu. Jeśli mamy dostęp do choć jednego składnika to już jest dobrze.

Zalewamy tak przygotowane składniki właśnie octem owocowym i co jakiś czas wstrząsamy. Przechowujemy ten preparat przez 7 dni minimum a najlepiej przez 14 dni. Po tym czasie zlewamy ocet (dla klarowności) powoli do innej butelki aby nie zburzyć osadu dennego (osad denny to pektyny i ja je wypijam razem z octem).

O właściwościach leczniczych samego octu owocowego i nalewek octowych o właściwościach antybiotycznych nie muszę już nic mówić bo chyba w internecie znaleźć można ogrom takich informacji.

 

Polecane: