Nowe łaziki, nad którymi pracują amerykańscy inżynierowie kosmiczni, to kolczaste kule w niczym nie przypominające pojazdów, do których się już przyzwyczailiśmy.

Nowa generacja łazików – Stanford Department of Aeronautics and Astronautics

 

Uniwersytet Stanforda, Instytut Technologii w Massachussetts oraz Laboratorium Napędu Odrzutowego NASA wspólnie pracują nad rewolucją w dziedzinie łazików planetarnych. Mają one przestać przypominać dotychczasowe łaziki – np. Spirit czy Curiosity, dzięki czemu zyskają większą funkcjonalność.

 

Prace nad Phobos-Surveyor

Trzy amerykańskie ośrodki badawcze tworzą Phobos-Surveyor – statek kosmiczny, który odwiedzi Fobosa, jeden z księżyców Marsa. Bardzo ważnym jego elementem będą kolczaste kule, które w pewnym momencie odłączą się od statku-matki pozostającego na orbicie i wylądują na powierzchni Fobosa.

„Skaczące jeże”

„Jeże”, jak nazywają je twórcy, będą podróżować po księżycu, obracając się. Dzięki kolcom łaziki nie tylko nie utkną w miękkim podłożu, lecz także będą mogły pokonywać większe odległści i trudniejsze przeszkody, np. kaniony, za pomocą skoków. Oznacza to, że na Fobosie, gdzie siła grawitacji jest 1000 razy słabsza niż na Marsie, „jeże” będą mogły wykonywać powietrzne akrobacje, o jakich Curiosity może jedynie pomarzyć.

Ponadto łaziki będą pozostawać w stałej łączności ze statkiem-matką, dzięki czemu na Ziemię trafią bardzo dokładne pomiary – prowadzone zarówno z orbity, jak i z powierzchni badanego księżyca.

 

Źródło: popsci.com, Stanford News, tm

Polecane: