Inżynierzy NASA zbudowali trzy prototypy małych satelit, których sercem są smartfony firmy HTC. „Phonesaty” łączą najnowszą technologię z niską ceną, właśnie dzięki zastosowaniu telefonów. Niecodzienne satelity mają zostać wystrzelone w kosmos jeszcze w 2012 roku. 

Program nazywany potocznie „PhoneSat” jest prowadzony przez naukowców NASA z Ames Research Center w Kalifornii. Jego głównym zadaniem jest opracowanie metody wykorzystania najzwyklejszych smartfonów do szybkiej budowy małych, tanich i prostych satelitów.

– Najzwyklejsze smartfony oferują szerokie możliwości niezbędne przy budowie satelitów. Między innymi szybkie procesory, wszechstronne systemy operacyjne, liczne sensory ruchu, kamery i aparaty o wysokiej rozdzielczości, odbiorniki GPS i radiowe – tłumaczą w oświadczeniu inżynierowie NASA.

 

Tanie spojrzenie na Ziemię

Jak podaje agencja, części wykorzystane do budowy każdego z trzech prototypów „PhoneSatów” kosztowały zaledwie 3,5 tysiąca dolarów. Jest to skutek oparcia ich konstrukcji na urządzeniach, które można kupić w każdym sklepie z elektroniką, oraz ograniczeniu rozmiarów i zadań stawianych przed satelitami w ich pierwszym locie.

Dodali nadajnik i panele słoneczne

„PhoneSaty” są zaliczane do kategorii nanosatelitów, czyli najmniejszych z możliwych. Każdy to sześcian o bokach liczących dziesięć centymetrów i wadze około dwóch kilogramów. Sercem dwóch jest smartfon HTC Nexus One (PhoneSat 1.0), trzeci ma w sobie Nexusa S (PhoneSat 2.0).

Do komórek inżynierowie dodali odpowiednik nadajnik radiowy do komunikacji z Ziemią, panele słoneczne i system korygowania swojego położenia względem Ziemi.

Do końca roku

Obecnie nie ma jeszcze konkretnej daty wysłania „PhoneSatów” w kosmos, ale NASA chce to uczynić przed końcem roku. Celem pierwszej misji telefono-satelitów będzie sprawdzenie, czy w ogóle będą działać. Jeśli przetrwają odpowiednio długo, aby wysłać na Ziemię pożądane zdjęcia, zostaną uznane za sukces i ruszą pracę nad kolejną generacją „PhoneSatów”.

Źródło: redorbit.com, tvn24.pl