Według doniesień NASA za pomocą kosmicznego teleskopu „Chandra” została odkryta czarna dziura, wyrzucona z innej galaktyki z prędkością około 5 mln km/h przez potężne siły ciążenia. Zjawisko to odnotowano w odległości 4 mld lat świetlnych od Ziemi.

Specjaliści uważają, że doszło do tego podczas połączenia dwóch galaktyk, w których środku znajdowały się czarne dziury. Połączyły się one podczas starcia i zostały wypchnięte poza granice nowego systemu w wyniku zaburzenia pola grawitacyjnego, które powstało w procesie kataklizmu.

Według naukowców zjawisko to pokazuje, że w przestrzeni międzygalaktycznej mogą znajdować się dyskretnie wędrujące czarne dziury. „Nie widzimy ich, ponieważ pochłonęły one cały gaz wokół siebie, gdy zostały wyparte ze swoich galaktyk” – wyjaśnili specjaliści z Smithsoniańskiego Obserwatorium Astronomicznego w Cambridge (Massachusetts, Stany Zjednoczone).

Źródło: polish.ruvr

Polecane: