Co roku do środowiska trafiają niedopałki z około 5,6 biliona papierosów. Naukowcy alarmują, że to właśnie niedopałki są najliczniejszym odpadem, który jest wprowadzany przez człowieka do oceanów.

Coraz częściej porusza się kwestię zanieczyszczania środowiska plastikiem. Szczególnie głośno mówi się o tonach tworzyw sztucznych dryfujących po oceanach. Tymczasem mamy też inny, poważny problem – niedopałki papierosów.

Według raportu opublikowanego przez NBC News niedopałki stanowią jedno z największych zanieczyszczeń produkowanych przez ludzi, które trafiają do oceanów. Głównym problemem są jednak filtry papierosowe, które – jak zaznaczył w rozmowie z NBC News Thomas Novotny, profesor zdrowia publicznego na Uniwersytecie Stanowym w San Diego – nie przynoszą „żadnych korzyści zdrowotnych”.

60 milionów niedopałków na plażach

Filtry wynaleziono na początku XX wieku, aby łagodzić szkodliwe dla zdrowia człowieka skutki palenia. Co roku do środowiska trafiają filtry z około 5.6 biliona papierosów. Filtry zawierają między innymi octany celulozy, które sprawiają, że okres rozkładu niedopałków trwa co najmniej dekadę. Za pośrednictwem filtrów do środowiska trafiają również toksyny i szkodliwe metale ciężkie.

Od 1986 roku niedopałki są najczęściej zbieranymi śmieciami na plażach oceanicznych. W ciągu 32 lat zebrano ich około 60 milionów sztuk.

„Czas zacząć działać!”

Badania przeprowadzone w 2011 roku przez profesora Novotnego wykazały, że nie jest łatwo przekonać palaczy, aby nie wyrzucali niedopałków. Powstała kampania „Cigarette Butt Pollution Problem”, która ma zmienić postawę wobec niedopałków.

„Niedopałki papierosów już wystarczająco długo zanieczyszczają nasze plaże, parki i miejsca publiczne – czas zacząć działać!” – napisano na stronie internetowej inicjatywy.

Zakazać filtrów?

Na świecie podejmowane są już działania, żeby ograniczyć problem. W Stanach Zjednoczonych zostanie prawdopodobnie uchwalona ustawa, która zakaże używania filtrów w papierosach. Możliwe są również podwyżki cen papierosów.

We francuskim parku rozrywki Puy du Fou wyćwiczono niektóre z zamieszkujących teren gawronów, żeby podnosiły śmieci, w tym również niedopałki. Miało to pokazać, iż „natura sama może nas nauczyć, że trzeba dbać o środowisko”.

W kwietniu ze względu na niszczenie i zanieczyszczenie zamknięto czasowo tajlandzką plażę na wyspie Phi Phi Leh, znaną z filmu „Niebiańska plaża”.

 

 

Źródło: iflscience.com, tvnmeteo