W domach i na ulicach zgasły światła, stanęły tramwaje i nie działały telefony. Awaria prądu sparaliżowała w nocy niemieckie miasto Hanower w Dolnej Saksonii.

Światło zgasło o godz. 22.40. Według straży pożarnej dopiero kwadrans po północy przywrócono dopływ prądu w całym mieście. Przy usuwaniu skutków awarii pracowało prawie 350 strażaków i ratowników.
Szczególnie krytyczna była sytuacja w domach opieki nad osobami starszymi i chorymi, bo wielu pensjonariuszy takich placówek oddycha przy pomocy respiratorów. Służby ratownicze wszędzie jednak dotarły na czas. Dzięki awaryjnemu zasilaniu pracy nie przerwały lotnisko i dworzec główny w Hanowerze.

Blackout spowodowało zatrzymanie pracy rozdzielnicy elektrycznej na stacji elektroenergetycznej W konsekwencji nastąpił gwałtowny spadek napięcia w sieci – poinformowała hanowerska spółka Enercity.

Źróło: zetnews.pl

Polecane: