Na razie nie wiadomo, czy sieć kanalizacyjna browaru jest źródłem epidemii niebezpiecznej choroby, czy tylko jednym z wielu miejsc, w których żyją bakterie.

W połowie sierpnia informowaliśmy o wybuchu epidemii Legionellozy w niemieckim mieście Warstein. Z jej powodu zmarły dwie osoby, a zakażonych zostało 165. Wybuch epidemii był bardzo tajemniczy, ponieważ nigdy wcześniej na tym obszarze nie odnotowano podobnego przypadku. 

Źródło nadal jest nieznane

Eksperci nadal poszukują źródła zakażenia, a w tym tygodniu znaleźli kolejne ognisko. Naukowcy pobrali próbki wody z kanalizacji browaru Warsteiner i stwierdzili w nich obecność bakterii.

Teraz muszą stwierdzić, czy przedostały się one do sieci kanalizacyjnej z browaru, czy innego źródła. Wyniki ich badań zostaną przedstawione w piątek.

Nie ma obaw o zdrowie

Spółka zapewnia, że spożycie jej browarów nie zagraża zdrowiu. – Żaden z używanych przez nas surowców nie jest skażony bakteriami Legionelli – poinformował browar Warsteiner na swojej stronie.

Źródło: ENEX, derwesten.de, tvnmeteo.pl

Polecane: