Ocean jest głębią tajemnic. Ostatnie badania dowiodły, że na jego dnie panuje ciągły hałas. Dźwięki blisko jedenaście kilometrów pod poziomem morza wywołują m.in. trzęsienia ziemi, zwierzęta a także tajfuny i statki z powierzchni oceanu.

Copy of IMG_2332.jpg

Copy of IMG_2332.jpg

Naukowcy na dnie Rowu Mariańskiego umieścili tytanowy hydrofon (to mikrofon służący do odbierania dźwięków rozchodzących się w wodzie). Znajduje się około 11 tysięcy metrów poniżej poziomu morza. Sprzęt nagrywał dźwięki przez trzy tygodnie. Naukowców zaskoczyło to, co usłyszeli.

– Można by pomyśleć, że najgłębsza część oceanu będzie jednym z najspokojniejszych miejsc na Ziemi – powiedział Robert Dziak, naukowiec z Amerykańskiej Narodowej Służby Oceanicznej i Meteorologicznej NOAA. – W rzeczywistości panuje tam nieustany hałas, zarówno ze źródeł naturalnych, jak i sztucznych.

Rów Mariański - dźwięki -2

Tajfun, wieloryby, trzęsienia ziemi i statki

Głębia Challengera to najgłębiej położone miejsce w Rowie Mariańskim. To tam właśnie umieszczono hydrofon.

– Pole akustyczne w okolicy głębi Challengera jest zdominowane przez dźwięki z trzęsienia ziemi, jęki jakie wydobywają z siebie fiszbinowce oraz odgłosy wrzawy, jaką powoduje przechodzący na powierzchni oceanu tajfun czwartej kategorii – twierdzi Dziak. – Zarejestrowaliśmy także dźwięki statków – dodaje.

Cenny sprzęt, ważne badania

Sondę, za pomocą której nagrano podwodny hałas, umieszczano z prędkością nie większą niż pięć metrów na sekundę, żeby nie zniszczyć cennego sprzętu, który jest wrażliwy na zmiany w środowisku.

Rów Mariański - dźwięki -3

Celem badań, nad którymi pieczę trzymali naukowcy z NOAA oraz Oregon State University wraz z władzami Straży Wybrzeża Stanów Zjednoczonych, jest określenie, jak zmienia się poziom hałasu na dnie oceanu z biegiem lat.

 

Źródło: IFL Science, tvnmeteo

Polecane: