Rok 2012 był najcieplejszym w historii pomiarów meteorologicznych w Polskiej Stacji Polarnej Hornsund, przez Kontakt Meteo donoszą stacjonujący tam badacze. Średnia roczna temperatura wyniosła -1,1 st. C przy średniej wieloletniej -4,2 st. C. Doszło do jeszcze kilku anomalii pogodowych.

Polska Stacja Polarna Hornsund od ponad roku donosi nam o ciekawych zjawiskach pogodowych na Spitsbergenie. Tym razem naukowcy podsumowali, jak wyglądał tam miniony rok.

Uf, jak gorąco!

„Średnie wartości temperatury powietrza wszystkich miesięcy były wyższe od odpowiadających im norm wieloletnich. Szczególnie widoczne jest to na przykładzie miesięcy zimowych, cieplejszych nawet o 9 st. C – w Kontakcie Meteo poinformował Maciej Benedyk z polskiej misji w Hornsundzie.

Łącznie zanotowano 141 dni mroźnych, kiedy temperatura maksymalna nie przekroczyła 0 st. C.

Roczne maksimum temperatury zmierzono 16 lipca – wyniosło 10 st. C., natomiast minimum przypadło na pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia: -19,4 st. C.

Dużo deszczu

Polacy stacjonujący w Hornsundzie donoszą też, że 2012 był wyjątkowo wilgotnym rokiem. Suma opadów wyniosła 561 l/mkw., co stanowi 128 proc. normy wieloletniej.”Przyczynił się do tego deszczowy sierpień oraz wrzesień, a także fakt, że zimą wskutek wyższej niż zwykle temperatury, często obserwowano opady w postaci ciekłej, które są bardziej wydajne od śniegu” – tłumaczył Benedyk.

Spośród 279 dni z opadem, które wystąpiły w 2012 roku, wypada wyróżnić 2 września, ponieważ tego dnia spadło aż 59,8 l/mkw., co jest najwyższą dobową sumą opadów w historii pomiarów w Hornsundzie, dodaje naukowiec.

Mało śniegu

Wysoka temperatura i nadprzeciętna porcja deszczu przełożyły się na ilość śniegu na Hornsundzie.

„Ubiegły rok był bardzo ubogi w pokrywę śnieżną. Jej średnia wysokość to zaledwie 4 cm, przy średniej wieloletniej 19 cm” – napisał Benedyk.

Maksymalną pokrywę zmierzono 12 maja, a wyniosła ona 21 cm. Był to jedyny przypadek, kiedy grubość pokrywy śnieżnej przekroczyła 20 cm.

Naukowców taki stan rzeczy nie cieszył, bo trudniej było poruszać się w terenie. „Częsty brak trwałej pokrywy śnieżnej ograniczał możliwość korzystania ze skuterów śnieżnych, będących głównym środkiem transportu w Stacji” – wyjaśniał naukowiec.

 

Źródło: Kontakt Meteo/Polska Stacja Polarna Hornsund, tm

Polecane: