Z kontenerowca, który na początku października wpadł na rafę koralową u wybrzeża Nowej Zelandii, znowu wycieka mazut – poinformowały władze tego kraju. Na razie skala wycieku nie jest duża.

Mierzący 236 metrów statek w każdej chwili może się przełamać. Na jego pokładzie znajduje się jeszcze około 1100 kontenerów, z których 30 zawiera niebezpieczne substancje. Do tej pory do morza wpadło 90 kontenerów. Zaledwie 25 udało się wyłowić.

Zarejestrowany w Liberii kontenerowiec wpadł 5 października na rafę koralową w pobliżu wybrzeża Nowej Zelandii, ok. 20 km na północ od portu Tauranga. Z uszkodzonego statku wyciekło wtedy do Pacyfiku około 360 ton mazutu, ciężkiego oleju opałowego. Spowodowało to największą w historii tego kraju katastrofę ekologiczną.

 

Źródło: PAP, rmf24.pl

Polecane:

Peru i Kolumbia - Największa powódź od 20 lat, ponad 150 tys. osób straciło większość dobytku
Urugwaj - Naukowcy wyhodowali zielone owce po wszczepieniu białka meduzy
Pamięć NAND ma już większą gęstość zapisu od HDD, gęstość 3D NAND sięga 2.77 Tbpsi, powstał dysk SSD...
USA - W ciągu doby 27 tornad zabiło co najmniej 7 osób
Chiny - Nietypowy środek transportu, autobus-tunel, pomoże rozładować uliczne korki, jednorazowo moż...
Potwierdzono kluczowe znaczenie miedzi dla przemiany materii, jest niezbędna w procesie spalania tka...
USA - Pierwszy śmiertelny wypadek samochodu Tesla model S, kierowca jadąc w trybie półautonomicznym ...
Londyn, UK - Zamachowcy rozjeżdżali ludzi na moście London Bridge, następnie atakowali nożami w pobl...
Islandia - Koparki kryptowalut wkrótce będą zużywały więcej energii, niż mieszkańcy całego kraju, 10...