Sonda NASA Cassini i teleskop z europejskiego obserwatorium, zaobserwowały wzrost gigantycznej burzy na północnej półkuli Saturna. Burza jest tak potężna, że rozciąga się ze swoim zasięgiem dookoła całej planety.


Ta nietypowa burza sieje spustoszenie od grudnia 2010 roku i wyrzuca gazy wysoko do atmosfery Saturna.
”Nic na Ziemi nie może temu dorównać” – mówi Leigh Fletcher, naukowiec z Uniwersytetu w Oxfordzie i autor publikacji w Science Magazine.
Burza tego typu jest rzadkością i jest ona 6 zanotowaną od 1876 roku, a ostatnia o wiele mniejsza wystąpiła w 1990 roku. Instrumenty pomiarowe Cassini pierwszy raz „zaobserwowały” tą burzę w grudniu 2010 roku.
Burza gwałtownie przybiera na sile,  w chwili obecnej ma 5000 kilometrów szerokości. Ciemny wir w centrum burzy jest porównywalny z wielką czerwoną plamą na  Jowiszu.
Jest to pierwsza tak olbrzymia burza zaobserwowana na Saturnie. Dane o temperaturze dostarczył bardzo duży teleskop VLT na Cerro Paranal w Chile oraz spektrometr Cassini.
Analiza w podczerwieni jest kluczowa do ustalenia składu atmosfery, temperatury i wiatru w centrum cyklonu.
”Nasze nowe obserwacje wskazują, że burza miała znaczący wpływ na atmosferę, przesył energii i materii na duże odległości – tworząc meandrujące strumienie i gigantyczne wiry”.

Źródło: http://science.nasa.gov/science-news/science-at-nasa/2011/19may_saturnstorm/

Polecane: