Tyjesz, bo dużo jesz, a mało się ruszasz. Oczywiste, prawda? Naukowcy są bliscy zmiany takiego poglądu. Odkryli genom, który steruje komórkami decydującymi o tym, czy nasz organizm gromadzi, czy pali tłuszcz. Teraz chcą „przeprogramować” go tak, aby tłuszcz – zamiast się gromadzić – był spalany lub w ogóle się nie odkładał.

Ilustracje komórek tłuszczowych w organizmie człowieka

Ilustracje komórek tłuszczowych w organizmie człowieka

Otyłość jest jednym z największych problemów XXI wieku. Szacuje się, że cierpi na nią ponad 500 mln ludzi na całym świecie.

Konsekwencjami dużej liczby nadprogramowych kilogramów są m.in. wysokie ryzyko zapadnięcia na choroby sercowo-naczyniowe, cukrzycę typu 2., a nawet raka.

 

Rewolucyjne rozwiązanie

Naukowcy z Instytutu Technicznego w Massachusetts i Harvardzkiej Szkoły Medycznej opublikowali 19 sierpnia 2015 roku na łamach „New England Journal of Medicine” wyniki badań, które mogą zrewolucjonizować sposób leczenia otyłości.

 

Dogłębne zrozumienie

– Tradycyjnie nadwaga jest postrzegana jako skutek nadmiernego spożycia pokarmu przy jednoczesnym wykazywaniu minimalnej ilości aktywności fizycznej – zauważył prof. Manolis Kellis, współautor badań. – Tymczasem takie podejście zupełnie ignoruje indywidualne uwarunkowania genetyczne, jakie ma każdy – zaznaczył Kellis.

Naukowcy najpierw odszukali adipocyty, czyli komórki kontrolujące to, czy nasz organizm spala czy gromadzi tłuszcze proste (trójglicerydy).

 

Nowy mechanizm

Odkryli, że materiał genetyczny najsilniej powiązany z otyłością znajduje się w rejonie kodu genetycznego określanego jako FTO, intensywnie analizowanego od momentu odkrycia w 2007 roku. Przez wiele lat naukowcom nie udawało się jednak określić mechanizmu decydującego, jak różnice w tym obszarze wpływają na skłonność do otyłości.

– Wielu naukowców usiłowało znaleźć powiązania między obszarem FTO a obszarami mózgu kontrolującymi apetyt i skłonność do ćwiczeń – wyjaśniała główna autorka badań prof. Melina Claussnitzer. Teraz wreszcie na coś natrafili.

Zespół, w którym pracowała, wykazał, że otyłość jest warunkowana przede wszystkim przez komórki progenitorowe adipocytów i oddziałują w sposób niezależny od mózgu.

 

Uśpione i czujne

Komórki progenitorowe adipocytów są podobne do komórek macierzystych, jednak w przeciwieństwie do nich nie są w stanie stworzyć dowolnej tkanki łącznej, ale tylko jeden konkretny typ komórek: tych, tworzących tkankę tłuszczową.

Są nieaktywne, choć ciągle gotowe do podziału na dwie komórki. Gdy się podzielą, jedna z komórek stanie się komórką dojrzałej tkanki tłuszczowej, a druga pozostanie dalej uśpioną komórką progenitorową.

 

Europejskie próbki

Na potrzeby dalszych analiz różnic genetycznych w adipocytach naukowcy pobrali szereg próbek od Europejczyków zarówno znajdujących się w grupie zagrożonej, jak i od grupy niezagrożonej otyłością.

Wykazano że wewnątrz komórek progenitorowych adipocytów za gromadzenie tłuszczu odpowiedzialne są dwa skrajne fragmenty genów – IRX3 i IRX5.

Dalsze badania wykazały, że geny IRX3 i IRX5 kontrolują termogenezę, czyli proces, podczas którego adipocyty – zamiast przechowywać energię w postaci tłuszczu – rozpraszają ją jako ciepło. Termogenezę wywołują ćwiczenia, dieta czy ekspozycja na zimno, ale nie u wszystkich osób skutek np. ćwiczeń czy diety jest jednakowy.

Wiedząc, który fragment genomu warunkuje odkładanie się tłuszczu, naukowcy chcą zmieniać jego zapis. Tak, by zablokować proces odkładania się lub aktywować spalanie już odłożonej tkanki tłuszczowej. Czy im się uda? Tego najpewniej dowiemy się niebawem.

Polecane: