Podczas niedawnych badań zidentyfikowano nieznany dotychczas mechanizm molekularny śmiertelnego nowotworu prostaty oraz molekułę, która może zostać wykorzystana do zaatakowania choroby. Odkrycie potwierdzono na myszach. Jeśli sprawdzi się ono na ludziach, być może zyskamy sposób na co najmniej kontrolowanie pewnych agresywnych rodzajów nowotworu prostaty.

Nowotwór prostaty

Mężczyźni z dobrze zlokalizowanym nowotworem prostaty mogą przeżyć wiele lat, nawet jeśli się nie leczą. W tym przypadku przeżywalność 5 lat od diagnozy wynosi 100%. Jednak tam, gdzie doszło do przerzutów i pojawiła się oporność na terapię hormonalną prognozy są bardzo złe i 5 lat od diagnozy przeżywa mniej niż 30% chorych. Nowotwory prostaty to drugie (17%), po nowotworach płuc, najczęściej występujące raki wśród polskich mężczyzn. Umiera na nie rocznie ponad 4000 osób, a liczba zachorowań i zgonów szybko rosną.

Potrzebujemy nowych strategii, które pozwolą na zapobieżenie uzłośliwieniu się nowotworu prostaty, przerzutom i zyskaniu oporności na terapię hormonalną, mówi doktor Michael Freeman, dyrektor w Samuel Oschin Comprehensive Cancer Institute. Był on, obok doktor Mirji Rotinen i doktora Sungyonga You, współautorem badań prowadzonych przez wiele instytucji.

Naukowcy analizowali dane genetyczne i molekularne pacjentów znajdujące się w wielkiej bazie danych. Znaleźli dowody, że u osób z opornym na leczenie nowotworem prostaty występuje podwyższona aktywność molekuły Onecut2. To czynnik transkrypcji, który jest konieczny organizmowi do wytwarzania niektórych protein.

Okazało się, że Onecut2 wchodzi w zaburza aktywność androgenowych receptorów proteinowych, które są brane na cel podczas terapii hormonalnej raka prostaty. Przez to komórki nowotworowe stają się mniej zależne od hormonów. Jednocześnie to Onecut2 powoduje, że niektóre z komórek stają się bardziej agresywne. To podwójne działanie Onecut2 może wyjaśnić, dlaczego niektóre nowotwory prostaty są oporne na działanie terapii hormonalnej i stają się bardziej agresywne, mówi Freeman.

Gdy naukowcy zaczęli prowadzić eksperymenty z ludzkimi tkankami, bazami danych farmaceutycznych i zwierzętami laboratoryjnymi, odkryli związek, nazwany CSRM617, który przeciwdziała Onecut2. U myszy związek ten znacząco zmniejszył rozmiary guzów po przerzutach. Nasze badania sugerują, że Onecut2 jest głównym regulatorem wzrostu śmiertelnego nowotworu prostaty i może być użytecznym celem terapeutycznym nawet dla 1/3 pacjentów, u których doszło do przerzutów i uodpornienia się na terapię hormonalną, stwierdził Freeman.

 

 

 

Źródło: MedicalXpress, KopalniaWiedzy