Nowo odkryty niezwykły układ gwiazd może zmienić myślenie naukowców o grawitacji i teorii względności.

Takiego układu gwiazd nie widziano nigdy wcześniej. Jedna z nich to tzw. pulsar, swego rodzaju kosmiczna latarnia morska, która obraca się 366 razy na sekundę wysyłając w przestrzeń kosmiczną promienie fal radiowych. Gwiazdy tego typu powstają kiedy supernowa zmienia wypaloną gwiazdę w skupisko neutronów o bardzo silnym polu magnetycznym.

Interesujący badaczy pulsar oddalony jest o 4200 lat świetlnych od Ziemi. Okrąża go inna stara gwiazda, tzw. biały karzeł, a wokół nich kręci się jeszcze jeden biały karzeł. Wszystko w przestrzeni mniejszej niż rejon między Ziemią a Słońcem.

Dzięki precyzyjnym pomiarom naukowcy chcą zbadać, jak w tym układzie gwiezdnym działa przyciąganie. To pozwoli potwierdzić lub znaleźć nieścisłość w teorii względności Einsteina – sugerują autorzy pracy w „Nature”. Fale emitowane przez pulsar będą bowiem “zaginane” przez sąsiednie gwiazdy.

Teoria Einsteina sprawdza się w eksperymentach, ale nie zgadza się z teorią kwantową. Naukowcy od dawna są przekonani, że teoria względności może nie poradzić sobie w ekstremalnych warunkach, ale jak dotąd nie mieli okazji takich obserwować.

– Potrójny system to naturalne laboratorium grawitacyjne dużo lepsze od jakiegokolwiek, którym dysponowaliśmy do tej pory – mówi Scott Ransom z US National Radio Astronomy Observatory (NRAO) w Charlottesville. – To pozwoli zbadać ewentualne problemy z teorią względności – dodaje.

 

Źródło: polskieradio.pl

Polecane: