We Francji wybuchł gigantyczny skandal wokół wadliwych części do reaktorów jądrowych. Tamtejsza Agencja Bezpieczeństwa Nuklearnego alarmuje, że dokumentacja techniczna dotycząca ponad 400 elementów konstrukcyjnych reaktorów mogła zostać sfałszowana.

Francja - Elektrownia atomowa we Flamanville

Afera wybuchła po kontroli w budowanej w normandzkim Flamanville elektrowni atomowej nowej generacji. Okazało się, że niektóre elementy konstrukcyjne nie odpowiadały normom i na ich powierzchni pojawiały się niepokojące pęknięcia.

Jak ustalono, dyrekcja fabryki, w której produkowano niektóre części m.in. reaktorów jądrowych i systemów chłodzenia, fałszowała dokumentację techniczną, by ukryć m.in. używanie nieodpowiednich stopów metali.

Francuska Agencja Bezpieczeństwa Nuklearnego zarządziła kontrole elektrowni atomowych zbudowanych przez nadsekwańskie koncerny energetyczne zarówno we Francji, jak i w innych krajach.

Źródło: PAP, rmf24

Polecane: