O 24 godziny przełożono przewidziany pierwotnie na czwartek start rakiety Sojuz, która ma wynieść na orbitę pierwsze dwa operacyjne satelity europejskiego systemu nawigacyjnego Galileo – poinformowała Europejska Agencja Kosmiczna (ESA). Start miał nastąpić o godz. 12.34.

Kolejny termin pierwszego startu rosyjskiego Sojuza z kosmodromu Kourou w Gujanie Francuskiej wyznaczono na godz. 12.30 w piątek. Według europejskiego konsorcjum Arianespace, zajmującego się umieszczaniem satelitów na orbicie, start przełożono z powodu anomalii, wykrytych podczas zaopatrywania Sojuza w paliwo.

Opóźnione Galileo

Galileo jest europejskim globalnym systemem nawigacji satelitarnej, który ma być konkurencyjny dla amerykańskiego GPS (Global Positioning System) i rosyjskiego GLONASS.

Ma być jednym z największych – obok Airbusa – projektów realizowanych wspólnie przez europejski przemysł z wielu państw UE.

Flagowy projekt Unii Europejskiej kosztował unijny budżet już 6,4 mld euro, a startu europejskiego systemu nawigacji satelitarnej można się spodziewać według planów w 2014 r. Pierwotnie pierwsze satelity Galileo miały wystartować już sześć lat temu.

Projekt z Rosjanami

Odpalenie Galileo z Gujany Francuskiej to też przełomowy moment dla europejskiego przemysłu kosmicznego. Po raz pierwszy bowiem z terytorium państwa europejskiego (Gujana Francuska, choć leży w Ameryce Południowej, należy do Francji) należącego do Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) wystartuje rosyjska rakieta.

Tym samym wspólny projekt ESA i Roskosmosu (rosyjska państwowa agencja kosmiczna) zapoczątkowany w 2003 roku po latach nieporozumień, opóźnień i przekroczenia kosztów program ostatecznie zbliża się ku wielkiemu finałowi.

 

Źródło: tvn24.pl

 

Polecane: