W poniedziałek na Morzu Japońskim znaleziono łódź z ośmioma ciałami – podała japońska straż przybrzeżna (JCG). Choć nie ustalono jeszcze narodowości zmarłych, przy szczątkach były północnokoreańskie papierosy oraz kamizelki ratunkowe z napisami w języku koreańskim. W sprawie trwa śledztwo.

Drewniana łódź została znaleziona 70 kilometrów na północ od mariny, w której w zeszłym tygodniu policja natrafiła na ośmiu mężczyzn twierdzących, iż pochodzą z Korei Północnej. Według służb byli to rybacy, których łódź, znaleziona nieopodal, została uszkodzona.

Straż przybrzeżna stara się ustalić pochodzenie ośmiu ciał. Według straży przybrzeżnej łódka znaleziona na plaży w prefekturze Akita prawdopodobnie również pochodzi z Korei Północnej.

W weekend ciała dwóch mężczyzn – częściowo w stanie rozkładu – znaleziono także na zachodnim wybrzeżu leżącej na Morzu Japońskim wyspy Sado. Choć nie ustalono ich narodowości, przy szczątkach znaleziono północnokoreańskie papierosy oraz kamizelki ratunkowe z napisami w języku koreańskim. Zarówno policja, jak i straż graniczna podejrzewają, że zmarli to Koreańczycy z Północy.

 

Niedobór żywności?

W wyniku napiętych stosunków między Pjongjangiem a Waszyngtonem, spowodowanych kolejnymi próbami jądrowymi przeprowadzanymi przez reżim Kim Dzong Una, a także uznaniem tego państwa przez administrację Donalda Trumpa za sponsora terroryzmu, Stany Zjednoczone nałożyły na Koreę Północną kolejne sankcje.

Eksperci twierdzą, że za ucieczkami z Korei Północnej może stać niedobór żywności w tym kraju.

– Korea Północna bardzo naciska na swoich obywateli, aby gromadzili więcej ryb i nadrobili brak żywności – stwierdził Seo Yu-suk, menadżer ds. badań w Instytucie Studiów nad Koreą Północną w Seulu. Jak zaznaczył, małe i stare łodzie, którymi wypływają poza wody przybrzeżne Korei Północnej, są narażone na zatonięcie podczas nieprzyjaznej pogody.

Według Yoshihiko Yamady, profesora japońskiego Uniwersytetu Tokai, rybacy łowiący na Morzu Japońskim właśnie wkroczyli w sezon trudnych warunków pogodowych.

– Latem Morze Japońskie jest w miarę spokojne. Jednak kiedy przychodzi listopad, staje się wzburzone. Robi się niebezpieczne, gdy zaczynają wiać północno-zachodnie wiatry – stwierdził profesor.

Między styczniem a 22 listopada tego roku aż 43 drewniane łodzie – pochodzące prawdopodobnie z KRLD – zostały znalezione na japońskim wybrzeżu, wyrzucone na plaże lub dryfujące na wodach przybrzeżnych.

Polecane: