W hrabstwie Oxford w Wielkiej Brytanii we wtorek po południu doszło do wybuchu w elektrowni. Media na Wyspach pokazują budynek, którego połowa dosłownie runęła. Stacja BBC podała, że zginęła co najmniej jedna osoba. Lokalne władze potwierdziły potem te informacje. Poinformowały też o pięciu osobach rannych i trzech, których poszukują służby.

Oxfordshire, UK - Potężna eksplozja na terenie elektrowni Didcot A

Na miejscu “poważnego incydentu”, jak określiła go miejscowa policja, pojawiła się też straż pożarna i pogotowie. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną wybuchu. Zdjęcia wskazują na to, że eksplozja była potężna. Doszło do niej tuż po godz. 16. (17. czasu polskiego).

Co najmniej jedna ofiara

Olbrzymia część głównego budynku nieczynnej elektrowni leży w gruzach. Według stacji BBC zginęła co najmniej jedna osoba, ale istnieje duże prawdopodobieństwo, że ofiar śmiertelnych będzie więcej.

– Brzmiało to tak, jakby wykoleił się pociąg. Wszędzie zawyły syreny. Wyjrzałem na zewnątrz i zobaczyłem obłoki kurzu. Na miejscu były pojazdy służb – mówił o eksplozji cytowany przez BBC mieszkający niedaleko elektrowni Adrian Redhead.

Szpital uniwersytecki w Oxfordzie poinformował na swojej stronie internetowej, że jego służby ratunkowe zostały wezwane do akcji i do placówki przewieziono już rannych. Nie podano jednak informacji o tym, ilu ich jest.

Władze hrabstwa Oxford poinformowały na swoim Twitterze, że w katastrofie zginęła jedna osoba, pięć zostało rannych, a trzy inne są wciąż poszukiwane. Śmierć jednej osoby potwierdziła też straż pożarna. Wybuch nastąpił w elektrowni Didcot A. Tę opalaną węglem i olejem siłownię zamknięto w 2013 roku i od tego czasu trwa jej rozbiórka. W sąsiedztwie od roku 1997 pracuje opalana gazem ziemnym elektrownia Didcot B. Właścicielem całego kompleksu jest koncern energetyczny RWE npower.

W 2014 r. zniszczono trzy ogromne wieże chłodzące. Właściwy budynek elektrowni też prawdopodobnie był przeznaczony do rozbiórki, nie wiadomo jednak, czy wybuch był związany z przygotowaniami do niej.

 

Źródło: BBC, Reuters, PAP, tvn24

Polecane: