Co najmniej sześcioro dzieci zginęło w zderzeniu szkolnego autobusu z pociągiem w czwartek w gminie Millas w pobliżu Perpignan na południu Francji. Na miejscu wypadku trwa akcja ratunkowa.

Jak poinformowała francuska minister transportu Elisabeth Borne, w wypadku rannych zostało 19 osób, stan siedmiu z nich jest ciężki. Autobusem podróżowali uczniowie w wieku 13-17 lat.

„Straszliwy wypadek” na przejeździe

Do wypadku doszło na przejeździe kolejowym, gdy pociąg uderzył w tył autobusu. Tylko troje rannych to osoby, które podróżowały pociągiem. Wszyscy poszkodowani trafili już do szpitali, głównie w pobliskim Perpignan – poinformował prefekt departamentu Pirenejów Wschodnich Philippe Vignes.

Borne opisała zderzenie jako „straszliwy wypadek” i podkreśliła, że natychmiast udaje się na jego miejsce (około 850 km od Paryża).

Przyjazd na miejsce tragedii zapowiedział też prezes SNCF, państwowego przewoźnika kolejowego, Patrick Jeantet. Firma podała już, że w momencie, w którym doszło do zderzenia, pociąg ekspresowy TER jechał 80 kilometrów na godzinę, co jest „prędkością normalną na tym odcinku”.

Rozerwany autobus

– Wszystkie służby ratunkowe zostały zmobilizowane, a jednostki zarządzania kryzysowego powołane – powiedział agencji Reuters burmistrz gminy Millas.

Na zdjęciach z miejsca zdarzenia widać, że siła uderzenia rozerwała autobus na dwie części. Widać również wokół liczne karetki oraz pojazdy innych służb ratunkowych.

Trwa ustalanie przyczyn wypadku.

 

 

 

Źródło: PAP, Reuters, tvn24, https://www.thesun.co.uk/news/5088389/perpignan-bus-crash-train-latest/