Od kilku dni część użytkowników Play skarży się na ograniczenia transferu danych do zaledwie 1,5 Mb/s. Problem występuje w miejscach, gdzie Play nie ma odpowiedniej infrastruktury i klienci korzystają z sieci konkurencji.

Rzecznik Play Marcin Gruszka na swoim blogu potwierdził przypuszczenia rozgoryczonych użytkowników, którzy zauważyli problemy z transferem danych. Sytuację tłumaczy między innymi tym, że wielu klientów stale korzysta z sieci konkurencji, nawet gdy nie ma takiej potrzeby. Play zdaje sobie sprawę, że są miejsca, gdzie użytkownicy nie mają innego wyjścia. Marcin Gruszka zapewnia, że operator inwestuje w rozbudowę własnej sieci BTS-ów (a jest w co inwestować, bo białych plam, jak widać na mapie zasięgu, jest sporo) i zachęca klientów do korzystania z już istniejących.

Białych plam w zasięgu jest sporo i część klientów sieci Play musi korzystać ze stacji konkurencji (fot. Play)

To już drugi taki ruch ze strony Play w ciągu pół roku. W grudniu transfer mobilnego internetu świadczonego na łączach innych krajowych operatorów spadł do 3 Mb/s. Od czerwca klienci operatora mogą pobierać dane w roamingu krajowym z prędkością nie przekraczającą 1,5 Mb/s. Play uspokaja użytkowników, że nie planuje jeszcze bardziej ograniczać przesyłu danych.

 

Źródło: chip