Podczas jednej z wypraw na Kajmany, badacze z Amerykańskiego Muzeum Historii Naturalnej natknęli się na świecącego węgorza. Zaintrygowani zaczęli szukać „głębiej”, dzięki czemu odkryli 180 gatunków ryb o takich samych właściwościach.

Wyniki okazały się niemałym zaskoczeniem. 

– Od dawna wiedzieliśmy, że np. koralowce i meduzy świecą w szerokim zakresie kolorów. Wiemy nawet, że świecą niektóre organizmy lądowe, np.motyle czy papugi – twierdzą naukowcy.

Dotąd nikt nie spodziewał się jednak, że organizmów tych jest tak dużo.

Zastosowanie w medycynie

Najnowsze badania nie są jedynie ciekawostką naukową. Eksperci wyjaśniają, że dzięki nim udało się udowodnić istnienie nowych fluorescencyjnych białek, które mogą znaleźć zastosowanie w badaniach i w diagnostyce medycznej.

Kolor narzędziem komunikacji

A czym jest biofluorescencja? Naukowcy tłumaczą to jako proces, który polega na pochłanianiu przez ciało światła niebieskiego, przekształcaniu go i późniejszej emisji, ale już pod postacią innego koloru. Zwierzęta dostrzegają barwy innych osobników, ponieważ w oczach żółty filtr, który pozwala im wykryć kolor. Specjaliści przypuszczają, że biofluorescencja jest ważnym elementem w komunikacji zwierząt.

Wyniki badań opublikowane zostały na łamach czasopisma „PLOS ONE”.

Źródło: ENEX, CNN, tm

Polecane: