Podwodne życie jest zagrożone, twierdzą naukowcy. Rosnąca temperatura oceanicznych wód prowadzi do wymierania tych gatunków, które nie są w stanie się na czas przystosować, za to podwodne giganty – rekiny, wieloryby i drapieżne ryby – powoli zaczynają głodować.

W miarę jak rosną globalne wartości temperatury, podwodne ekosystemy powoli zamierają bądź ulegają nieodwracalnym zmianom. Tym samym zagrożone są dziesiątki milionów ludzi, którzy trudnią się połowem ryb i to dzięki niemu zarabiają na chleb.

Artykuł poświęcony temu zagadnieniu ukazał się w czwartek w czasopiśmie „PLOS Biology”.

 

Połów bez przyszłości

Wzrost temperatury wody w oceanach następuje szybciej niż adaptacja środowiskowa zamieszkujących je gatunków. Niektóre pomniejsze organizmy morskie nie są w stanie przystosować się do nowych warunków. Gdy giną, większe organizmy nie mają czym się żywić, a ich dieta staje się znacznie mniej zróżnicowana. Na szczycie podwodnego łańcucha pokarmowego z roku na rok jest coraz mniejsza pula pokarmu do podziału – podają autorzy artykułu.

To, niestety, ma reperkusje natury ekonomicznej. „I to poważne” – stwierdza jeden ze współautorów artykułu Ivan Nagelkerken, profesor ekologii morskiej na australijskim Univeristy od Adelaide. Co więcej, liczba tak zwanych „martwych stref”, gdzie zawartość tlenu jest zbyt niska, by utrzymać podwodne życie wzrosła w ciągu ostatniego pół wieku, i to wielokrotnie.

 

Ocean pod szybą

Aby dowieść swej hipotezy, naukowcy wpuścili do dwunastu ogromnych zbiorników szereg gatunków, dzięki którym mogli przebadać wpływ stopnia kwaśnienia oraz ocieplenia się wód oceanu na łańcuchy pokarmowe morskich ekosystemów. Przez sześć miesięcy obserwowali każdy aspekt w laboratoryjnych akwariach – od zagęszczenia bakterii, po tempo wzrostu wodorostów i apetyt małych i większych ryb.

Profesor Nagelkerken przyznał, że choć w cieplejszych wodach rośliny i wodorosty rosną zauważalnie chętniej, to dzieje się to głównie dzięki gwałtownemu wzrostowi liczebności bakterii, których ryby po prostu nie jedzą.

 

Na morza dnie

Zdaniem ekspertów wytyczne i programy wyznaczone i zatwierdzone podczas porozumienia paryskiego z 2015 roku powinny być jak najszybciej wcielone w życie, a to w celu „wdrożenia natychmiastowych działań na rzecz ochrony oceanów przed zapaścią gatunkową, ograniczeniem bioróżnorodności oraz załamaniem się sektora rybackiego”.Według porozumienia paryskiego światowi przywódcy zgodzili się ograniczyć wzrost temperatury i przeciwdziałać mu. Według prognoz Organizacji Narodów Zjednoczonych do 2100 roku temperatura na świecie wzrośnie aż o 3 stopnie Celsjusza.

Według raportów Urzędu ds. Wyżywienia i Agrokultury ONZ z 2015 roku, w skali globalnej około 56,5 miliona ludzi zajmuje się połowem ryb, akwakulturą lub przetwórstwem produktów rybnych.

 

 

Polecane:

Prawdopodobieństwo 1 do 500, że w tym stuleciu wybuchnie jakiś Super Wulkan
Chiny budują tysiące km tuneli z rakietami, projekt nosi nazwę "Podziemny Wielki Mur"
Australia - Misie koala stały się gatunkiem zagrożonym
USA - Wiatr pokrzyżował plany Feliksa Baumgartnera
Utah, USA - Nowe centrum obliczeniowe NSA ma problemy z zasilaniem, będą przechowywać zettabajty dan...
Sedna nie jest osamotniona, odkryto planetoidę w odległości 12 mld km, nazwaną ją Biden, światło sło...
USA - Od lipca 2015 roku z kalifornijskich sklepów znikną prawdopodobnie plastikowe torebki
Wenezuela - Jezioro Maracaibo zostało nową burzową stolicą Ziemi, 233 wyładowania na kilometr kwadra...
UK - Royal Navy pokazuje ich wizje przyszłości dla okrętów podwodnych, które będą podobne do stworze...