Burzowy wtorek mają za sobą mieszkańcy… zachodniej Polski. Przy granicy z Niemcami, na wysokości Gorzowa Wielkopolskiego, dochodziło do bardzo rzadkich w lutym wyładowań atmosferycznych. Internauci donoszą nam, że błyskało się jak w maju.

W okolicach godz. 15.00-16.00 pojedyncze wyładowania atmosferyczne faktycznie miały miejsce na zachodzie Polski, przy granicy z Niemcami, mniej więcej na wysokości Gorzowa Wielkopolskiego.

Sąsiadowały ze sobą kontrastowe masy

– Zdziwienie, jakie okazała na odgłos grzmotów internautka, jest jak najbardziej uzasadnione – mówi synoptyk  Wojciech Raczyński. – W lutym to bardzo rzadkie zjawisko. Burze na zachodzie wzięły się z kontrastu pomiędzy ciepłym powietrzem zalegającym na wschodzie, a napływającym z północnego zachodu chłodnym powietrzem – powiedział.

sat24.com

blitzortung.org

Źródło: tm

Polecane: