Przez Śląsk, Wielkopolskę, Ziemię Łódzką i Kujawy przetaczają się burze z ulewnym deszczem, dużym gradem i porywistym wiatrem. Strażacy mają ręce pełne roboty, a mieszkańcy liczą straty.

Burze gradowe dały się we znaki milionom mieszkańców naszego kraju w pasie od Dolnego Śląska i Opolszczyzny przez Wielkopolskę i Ziemię Łódzką po Kujawy i zachodnie Mazowsze.

Podczas ulewy doszło do podtopień. Miejscami warstwa wody miała wysokość kilkudziesięciu centymetrów.

Strażacy w południowo-zachodniej i środkowej Polsce w ciągu kilku ostatnich godzin interweniowali ponad 150 razy. Głównie wzywani byli do odprowadzania wody z zalanych zabudowań i dróg.

W kilkudziesięciu przypadkach konieczne było także usunięcie połamanych gałęzi i zabezpieczenie domów z których wichury pozrywały dachy. Ubezpieczalnie będą miały mnóstwo pracy, ponieważ w samym Brzegu grad uszkodził karoserie i pozbijał szyby w dziesiątkach samochodów.

W rejonie Kalisza i Ostrzeszowa w Wielkopolsce wiatr dochodzący w porywach do 100 km/h zerwał dachy z kilku domów. Drogi są usłane konarami. Spadł grad wielkości orzechów włoskich. Nieprzejezdna jest droga krajowa nr 25 z powodu podtopień pod jednym z wiaduktów.

Obecnie na baczności powinni się mieć mieszkańcy woj. kujawsko-pomorskiego i zachodnich krańców woj. mazowieckiego. Niewykluczone, że późną nocą burze dotrą do wschodniego Pomorza i Warmii, ale ich intensywność powinna być znacznie mniejsza niż dotychczas.

 

Źródło: twojapogoda.pl

Polecane: