Od wyłączania kamer monitoringu przez sprawdzanie listy obecności w szkole posługując się jedynie numerami z dziennika po zamknięcie cmentarza… Ministerstwo Cyfryzacji dostaje codziennie nawet kilkadziesiąt zgłoszeń dotyczących absurdalnych zachowań związanych z wejściem w życie RODO, czyli rozporządzenia o ochronie danych osobowych. By rozwiać wszelkie wątpliwości powstaną specjalne poradniki.

RODO, czyli unijne rozporządzenie o ochronie danych osobowych, obowiązuje od 25 maja. Jak informuje reporter Mariusz Piekarski, do resortu cyfryzacji codziennie wpływa nawet kilkadziesiąt pytań i doniesień o absurdalnych zachowaniach związanych z RODO.

Chodzi na przykład o wyłączanie kamer monitoringu, sprawdzanie listy obecności w szkole posługując się jedynie numerami z dziennika albo wywoływanie pacjentów w szpitalach i przychodniach nie po nazwiskach, a numerach. Nagminne jest powoływanie się na RODO, by po kolizji drogowej odmówić podania danych do spisania oświadczenia.

Zdarzyło się nawet… zamknięcie cmentarza. Jeden z zarządców cmentarza zamknął nekropolię na 3 dni, ponieważ część nagrobków została zakupiona przez żyjące osoby starsze. Wtedy na nagrobku jest imię i nazwisko i data urodzenia bez daty śmierci. W tym przypadku takie były. Zarządca uzyskał informację, że potrzebuje zgody osób, których dane widnieją na nagrobkach. Zamknął więc cmentarz – opisuje Maciej Kawecki z ministerstwa cyfryzacji.

By tak kuriozalnych sytuacji nie było, powstanie specjalny poradnik z informacjami, co wolno i jak się zachować w konkretnej sytuacji. Zostanie przygotowany przez resort cyfryzacji we współpracy z organizacjami pozarządowymi i przedsiębiorcami. Ministerstwo powołało już w tym celu zespoły robocze.

Poradnik ma być gotowy na początku sierpnia.

 

 

Źródło: rmf24