Reprezentanci Politechniki Wrocławskiej opracowali urządzenie do podnoszenia przedmiotów. Uniwersalny chwytak przejdzie testy w kosmosie. Na czym polega oryginalna koncepcja?

Pomysł studentów z Politechniki Wrocławskiej (graf. PWr)

Łapanie i przenoszenie różnego rodzaju obiektów w warunkach zerowej grawitacji lub mikrograwitacji, zwłaszcza gdy mowa o zautomatyzowanych urządzeniach, robotach i innych mechanicznych chwytakach, to wciąż spory problem. Dzięki projektowi TRACZ (Testing Robotic Application for Catching in Zero-G), nad którym pracują studenci z Politechniki Wrocławskiej, jest szansa na zbudowanie urządzenia działającego w takich okolicznościach. Chodzi przede wszystkim o maszynową umiejętność chwytania przedmiotów delikatnych i o nietypowym kształcie. Polscy studenci opracowali nowoczesny mechanizm zbudowany z membrany wypełnionej granulatem. Takie rozwiązanie jest znacznie doskonalsze niż dotychczas konstruowane manipulatory pracujące przy braku ciążenia.

Jak wyjaśnia członek zespołu, student Wydziału Mechaniczno-Energetycznego Politechniki Wrocławskiej, Aleksander Gorgolewski, w opracowanym chwytaku granulat jest ściśnięty membraną, w której na skutek wypełnienia powietrzem powstaje nieznaczne nadciśnienie. Po dosunięciu chwytaka membrana obejmuje przedmiot:

– Wtedy powietrze jest wypuszczane z membrany do próżni, granulat twardnieje i przedmiot udaje się skutecznie chwycić. Nasz chwytak ma tę zaletę, że jest w stanie łapać przedmioty o różnych kształtach i wykonane z rozmaitych materiałów. Dodatkowo, to model prosty w budowie. Membrana przypomina zwykły balon, zostanie wypełniona prawdopodobnie zmieloną kawą, która świetnie nadaje się do założonego celu – tłumaczy Gorgolewski.

Studencki eksperyment pełni rolę tzw. demonstratora technologii. Jego celem jest sprawdzenie, czy rozwiązanie okaże się skuteczne przy zerowym ciążeniu. Już wiadomo, że pomysł zostanie przetestowany w kosmosie. Próba będzie częścią programu Rexus/Bexus realizowanego przez agencje kosmiczne z Niemiec i Szwecji przy udziale Europejskiej Agencji Kosmicznej. Program zakłada wystrzelenie w marcu 2019 roku rakiety, na pokładzie której znajdzie się aparatura przygotowana przez wybrane studenckie zespoły z całej Europy. W kosmos trafi zatem również dzieło przyszłych polskich inżynierów.

 

 

 

 

 

 

 

Źródło: chip